Humanitarna iluzja na Lampedusie zamiast prawdy katolickiej
Portal „Gość Niedzielny” (tekst z 2 lipca 2026, dodany na stronie 5 czerwca 2024) przedstawia historię Secka Baye Falla, Senegalczyka, który jako tzw. driver przewoził migrantów przez Morze Śródziemne, trafił do więzień w Libii i we Włoszech, a następnie po wyjściu na wolność zaangażował się w pomoc przybywym na Lampedusie. Relacja wskazuje na jego działalność we wspólnocie Baye Fall, kontakty z bratem Biagiem Conte oraz pomoc w czasie ramadanu, odwiedziny więźniów i łączenie rodzin. Tekst wspomina też o „ks. Carmelo Rizzo”, byłym kucharzu, dziś „proboszczu” na wyspie, który „wyciąga z morza zdesperowaną ludzkość”. Całość utrzymano w tonie świeckiego humanitaryzmu, gdzie jedynym punktem odniesienia do sacrum jest posąg Matki Bożej i ogólne zwroty o Bogu, lecz brak w nim jakiejkolwiek nauki o grzechu, łasce i zbawieniu. Artykuł ten jest kolejnym dowodem na to, że struktury okupujące Watykan oraz ich przedłużenie w postaci mediów neo kościoła zredukowały misję duszpasterską do bezbożnej opieki społecznej.

