Portal LifeSiteNews informuje o decyzji premiera Węgier Viktora Orbána, który zapowiedział uznanie Antify za organizację terrorystyczną, wzorując się na analogicznych działaniach Donalda Trumpa w USA i inicjatywie parlamentu holenderskiego. Jako podstawę przytacza się incydent z 2023 roku, gdy włoska aktywistka Ilaria Salis została aresztowana za rzekome pobicie uczestników prawicowej manifestacji w Budapeszcie, a następnie – po wyborze do Parlamentu Europejskiego – objęta immunitetem. Orbán określił Antifę mianem „terrorystycznej”, wskazując na jej przemoc wobec „pokojowych ludzi” oraz hipokryzję środowisk lewicowo-liberalnych, które „pouczają Węgry o praworządności”. Artykuł pomija jednak fundamentalną analizę ideologicznych korzeni tego zjawiska, sprowadzając problem do doraźnej walki politycznej, co stanowi symptomatyczny przejaw kryzysu współczesnej myśli konserwatywnej oderwanej od katolickich fundamentów.