Portal EWTN News relacjonuje, że Watykan od końca marca 2026 roku wciąż recenzuje statuty Niemieckiej Konferencji Synodalnej, a jej pierwsze posiedzenie zaplanowane na listopad staje się mało prawdopodobne. „Biskup” Heiner Wilmer z Münsteru potwierdza opóźnienia, tłumacząc je przepływem dokumentów między dikasteriami. Trzej „biskupi” – Woelki, Oster, Voderholzer – wycofali się z Drogi Synodalnej po ostrzeżeniach Rzymu, lecz „biskup” Oster deklaruje chęć udziału, jeśli Rzym zaakceptuje statuty. Antypapież Leon XIV, podobnie jak jego poprzednik Bergoglio, nie żąda formalnie zamkucia procesu, który kwestionuje fundamentalne prawdy wiary i konstytucję Kościoła. To nie jest opóźnienie administracyjne, lecz zarządzana rewolucja, w której struktury okupujące Watykan legitymizują bunt pod maską „synodalności”.