Portal eKAI relacjonuje wydarzenia z diecezji kaliskiej w roku 2025, przedstawiając je jako „czas odnowienia wiary w Chrystusa”. „Biskup kaliski Damian Bryl wskazał także na szeroką działalność na rzecz osób potrzebujących i migrantów oraz wsparcie misjonarzy” – czytamy w artykule z 31 grudnia 2025 roku.
Teologiczna nędza jubileuszowych spektakli
„Pasterz Kościoła kaliskiego” – jak określono uzurpatora tytułu biskupiego – ogłosił 15 „kościołów jubileuszowych” i „Górę Krzyża Jubileuszowego”. Ta posoborowa parodia prawdziwych świątobliwych miejsc pielgrzymkowych opiera się na modernistycznej koncepcji „łaski odpustu zupełnego”, który rzekomo można „ofiarowywać za zmarłych”. Tymczasem Sobór Trydencki w dekrecie o odpustach stwierdza jednoznacznie: „Święty Sobór naucza i nakazuje, by używanie odpustów, tak zbawiennych dla ludu chrześcijańskiego i zatwierdzonych przez święte sobory, zachowywano w Kościele” (sesja XXV), podkreślając konieczność stanu łaski uświęcającej, całkowitego odrzucenia przywiązania do grzechu oraz modlitwy w intencjach Ojca Świętego – warunków całkowicie ignorowanych w posoborowej praktyce.
Naturalistyczne redukcje życia duchowego
Wspomniane „jubileusze” dla grup zawodowych i społecznych to jedynie socjologiczne widowisko. „Biskup kaliski podkreślił, że wielką sprawą była troska o potrzebujących, a dbają o to ośrodki prowadzone przez Caritas Diecezji Kaliskiej” – czytamy. Oto klasyczna redukcja misji Kościoła do humanitarnego NGO, podczas gdy Chrystus nakazał: „Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydane” (Mt 6,33). Pius XI w „Quas Primas” ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […], zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” – co doskonale ilustruje działalność posoborowych struktur, gdzie pomoc materialna zastępuje głoszenie prawdy wiary.
Ekumeniczna zdrada i relatywizm
Szczególną uwagę zwraca promocja „Mszy św. w językach obcych” i „rycie ukraińsko-bizantyjskim”. To jawne łamanie kanonu 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który zabrania „aktywnego uczestnictwa w obrzędach niekatolickich”. Wspólna modlitwa z schizmatykami to zdrada zasady „extra Ecclesiam nulla salus” wyrażonej przez Piusa IX w „Quanto conficiamur moerore”.
Kryzys rodziny jako skutek apostazji
Powstanie zespołu „SAMIC.PL” i poradni rodzinnych to przyznanie się do bankructwa doktrynalnego. Gdy Kościół głosił nierozerwalność małżeństwa (Trid. sess. XXIV), nie potrzebował „mediatorów” – wystarczyło stosować prawa Boże. Modernistyczna „pomoc rodzinom w kryzysie” to często furtka do akceptacji rozwodów i związków niesakramentalnych, co potępia encyklika „Casti connubii” Piusa XI.
Fałszywa formacja i pseudoewangelizacja
„Diecezjalna Szkoła Liderów” i konferencja „Ogień młodości” pod hasłem „Dlaczego jestem w Kościele?” to przykład subiektywizacji wiary. Św. Pius X w „Pascendi” potępia modernistów, że „wiarę każą opierać na doświadczeniu osobistem”. Prawdziwa formacja katolicka powinna opierać się na Katechizmie trydenckim i Summie teologicznej – nie na psychologicznych warsztatach.
Kulturowe samobójstwo pod płaszczykiem gościnności
Chwalenie się 50 tys. migrantów w diecezji to przyznanie się do demontażu katolickiej tożsamości. Pius XII w „Exsul familia” jasno określał: „Pierwszym obowiązkiem emigranta jest asymilacja z narodem, który go przyjmuje” – nie zaś tworzenie gett kulturowych. Tymczasem posoborowie promuje wielokulturowość sprzeczną z katolicką koncepcją państwa.
Zanik życia nadprzyrodzonego
W całym artykule ani słowa o Najświętszej Ofierze Mszy, adoracji Najświętszego Sakramentu czy nabożeństwach do Niepokalanej. To symptomatyczne – posoborowie zastąpiło kult Boga w Trójcy Jedynego kultem człowieka i jego doczesnych potrzeb. Jak pisał św. Pius X w „Lamentabili”: „Dogmaty są tylko interpretacją faktów religijnych” – co doskonale widać w kaliskich „działaniach ewangelizacyjnych” pozbawionych treści doktrynalnej.
Tzw. diecezja kaliska to mikrokonstrukcja całej posoborowej rewolucji. Jak ostrzegał Pius IX w „Syllabusie”: „Kościół winien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (błąd nr 55) – co realizuje się przez redukcję religii do sfery prywatnej i działalności charytatywnej. Dopóki nie powrócimy do niezmiennej doktryny katolickiej i prawowitej hierarchii, takie „jubileusze” będą jedynie teatrem duchowej nędzy.