Inwigilacja Flock zamienia Amerykę w stan niewolnictwa
Portal LifeSiteNews z 16 lipca 2026 roku relacjonuje wystąpienie Tuckera Carlsona, który ostrzegł, że sieć ponad 116 tysięcy kamer Flock w USA, rzekomo służąca do odczytu tablic rejestracyjnych, w istocie tworzy bez wiedzy obywateli system masowej inwigilacji. Carlson nazwał to budowaniem „stanu niewolnictwa” (slave state) i torturą ze strony władz lokalnych, wskazując, że dane gromadzi prywatny producent, a nie państwo, co pozwala na ich swobodne wykorzystanie przez urzędników, policję i pracowników firmy, także z użyciem rozpoznawania twarzy. Dziennikarz Benn Jordan ujawnił, że pracownicy Flocku bezprawnie oglądali wewnętrzne kamery żydowskiego ośrodka w Atlancie, w tym pływalni i sal dziecięcych. Portal podaje, iż brak nadzoru i tzw. luki prawne omijające nakaz sądowy czynią z Ameryki strefę wojskowego nadzoru, co Carlson przyrównał do północnokoreańskiego ustroju. Relacja ta, choć trafnie demaskuje ludzkie zniewolenie, całkowicie pomija pierwotną przyczynę tej degradacji: odrzucenie panowania Chrystusa Króla nad społeczeństwem i państwem.

