Krakowska godzina ciszy: naturalistyczny humanitaryzm zamiast modlitwy o zbawienie dusz
Portal Opoka relacjonuje o spontanicznym zebraniu krakowian na ulicy Solnej po śmiertelnym potrąceniu rodziny przez pijanego lub przyspieszającego kierowcę. Uczestnicy zapalali znicze, malowali kredą pasy przejścia i składali tablice z hasłami o bezpieczeństwie, żądając od władz miasta i policji ustawienia progów zwalniających. Artykuł podaje statystyki wypadków z systemu SEWiK oraz informację o areszcie sprawcy i zapowiedziach urzędnika pełniącego funkcję prezydenta. Całość ułożona jest w narracji „Chodzi o życie”, redukującej eucharystyczne i eschatologiczne wymiarze istnienia do postawania o biologiczne przetrwanie w ulice.

