Krew na asfalcie, pustka w kazaniach: posoborowie po tragedii w Węgrzech
Portal Opoka informuje o tragicznej katastrofie autobusu na węgierskiej autostradzie M3, w której zginęło dwunastu polskich pielgrzymów wracających z Medziugorja. Przewodniczący Węgierskiej Konferencji Episkopatu „bp” János Székely oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski „abp” Tadeusz Wojda złożyli wypowiedzi skupione na modlitwie o „życie wieczne” dla zmarłych, „pocieszeniu” dla rodzin i „solidarności”. Żaden z hierarchów posoborowych nie wspomniał o konieczności staną w łasce uświęczającej, o sakramencie pokuty i ołtarza, o Mszy Świętej Trydenckiej jako jedynej Ofierze przebłagalnej, ani o tym, że pielgrzymka do fałszywego objawienia Medziugorja jest aktem nieposłusztwa wobec Prawa Bożego i grozi zgubą wieczną. To milczenie o sprawach nadprzyrodzonych przy ciele ofiar jest ostatecznym dowodem, że struktury okupujące Watykan nie są Kościołem Chrystusa, lecz paramasońską agencją humanitarną.

