Portal eKAI (27 grudnia 2025) relacjonuje wypowiedź naczelnego „rabina” Rzymu Riccardo Di Segni, domagającego się od struktury posoborowej „silnych gestów” na wzór wizyty Jana Pawła II w synagodze w 1986 roku. Cytowany „duchowny” żydowski stwierdza, że „potrzeba odtworzenia atmosfery serdecznych relacji” między katolikami a wyznawcami judaizmu, pomimo negatywnego wpływu „wydarzeń o charakterze politycznym” takich jak wojna w Strefie Gazy. Di Segni ocenia soborową deklarację Nostra aetate jako „nieśmiałą”, lecz otwierającą drogę do współpracy, jednocześnie stanowczo odrzucając możliwość dialogu teologicznego: „My nie dążymy do dialogu teologicznego, dla nas każda wiara musi pozostać tym, czym jest”. Apeluje przy tym o zastąpienie dokumentów „konkretnymi gestami” na wzór modernistycznych antypapieży. Judaistyczna instrumentalizacja posoborowej apostazji osiąga w tych żądaniach szczyt cynizmu.