Patriarcha Jerozolimski żąda nowych przywódców: humanitaryzm zamiast Królestwa Chrystusa
Portal LifeSiteNews relacjonuje o wystąpieniu „kardynała” Pierbattisty Pizzaballi, latyńskiego patriarchy Jerozolimskiego, podczas wizyty w Asyżu. Funkcjonariusz sekty posoborowej wezwał do wyboru „nowych twarzy, nowych przywódców” w nadchodzących izraelskich wyborach, stwierdzając, że chrześcijanie na Ziemi Świętej są „głęboko zmęczeni” i chcą pokoju. Opisał działalność humanitarną w Gazie – szkołę, ośrodek medyczny, opiekę nad 541 osobami – jako „znaki nadziei”. Przypomniał o atakach ekstremistów żydowskich na chrześcijan, by jednak natychmiast uciec w język socjologii: „przeciwciała”, „wirus przemocy”, „zaufanie”. Nie upadło ani słowa o Chrystusie Królu, o konieczności nawrócenia Izraela, o Mszy Świętej jako źródle pokoju, o sakramencie pokuty. To czysty naturalizm polityczny przebrany w purpurę.

