Naturalistyczny absurd imigracji: Film o „przetrwaniu” bez Chrystusa Króla
„Tygodnik Powszechny” w artykule Anity Piotrowskiej z 12 września 2025 roku opisuje film „Historia Souleymane’a” jako napiętą opowieść o nielegalnym imigrancie z Gwinei, który w Paryżu walczy o azyl polityczny, dorabiając jako dostawca pizzy. Reżyser Boris Lojkine pokazuje dwa dni z życia bohatera, podkreślając absurd biurokratycznych procedur, presję aplikacji dostawczych i konieczność „sprzedania” dramatycznej historii, by zyskać legalność. Film unika stereotypów i sentymentalizmu, skupiając się na codziennej gonitwie o przetrwanie, z symbolicznym spotkaniem z paryskim staruszkiem.










