Krew na asfalcie, pustka w ołtarzach: tragedia pielgrzymów bez sakramentów
Portal eKAI relacjonuje o śmierci dwunastu Polaków w wjeździe autokaru do rowu na Węgrzech w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku. Pielgrzymy wracali z Medjugorie – miejsca fałszywych objawień, potępianych zasadami *Lamentabili sane exitu*. Proboszcz z Siedlisk, ks. Krzysztof Kochanowicz, skupia się na psychologicznym wsparciu i modlitwie różańcowej, milcząc o konieczności ważnego sakramentu pokuty i ostatniej pomazania. Biskupi posoborowi – abp Tadeusz Wojda, bp Jan Wątroba, bp Krzysztof Chudzio – oferują „łączność duchową” i wstawiennictwo „Matki Bożej Bolesnej”, pomijając, że poza Kościołem przed 1958 rokiem nie ma ważnych sakramentów ani pewności zbawienia. To nie jest opowieść o nadziei chrześcijańskiej, lecz protokół zarządzania kryzysem przez sektę pozbawionę łaski stanowej.

