Meksykańscy „biskupi” ulegają państwu, zapierając Chrystusa Króla w kwestii mediów
Portal EWTN News (ACI Prensa) relacjonuje, że Konferencja Episkopatu Meksykańskiego (CEM) złożyła wnioski do projektu regulaminu praw odbiorców radia i telewizji, ostrzegając, że propozycja rządu mogłaby uczynić wolność wypowiedzi zależną od urzędowych kryteriów „prawdy”. „Biskupi” przyznają, że cel ochrony praw odbiorców jest legitimny, lecz zapierają, że „żadna władza administracyjna nie może stać się orędzielem prawdy”. Wskazują na niebezpieczeństwo kwalifikowania informacji jako „fałszywych” lub „wyjętych z kontekstu” bez jasnych definicji. Zwracają uwagę, że prawo meksykańskie zabrania stowarzyszeniom religijnym posiadania licencji radiowych i telewizyjnych, dlatego domagają się pluralizmu przekonań religijnych. Zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych i oferują dialog oraz współpracę w edukacji medialnej. To jest esencja modernistycznego bankructwa: uszczerbkowa hierarchia sekt posoborowych, zamiast wymagać publicznego panowania Chrystusa Króla nad mediami i prawem, błaga państwo o „pluralizm” i „wolność sumienia” w ramach porządku laicyzmu.

