Portal LifeSiteNews relacjonuje o kolejnym etapie kryzysu Kobiecej Narodowej Asocji Koszykówki (WNBA), która, zmuszona do stanowiska przez awanturę wokół Enesa Kantera i Royce’a White’a – byłych koszykarzy NBA oświadczających się teraz za kobiety – uciekła w biurokratyczną bezsilność. Liga odmówiła zdefiniowania pojęcia „kobieta”, uchylając się przed fundamentalnym pytaniem ontologicznym, by nie rozgniewać lobby LGBT ani przeciwników ideologii transgender. Artykuł Jonathana Van Marena doskonale oddaje absurd sytuacji, w której instytucja sportowa, powołana do chronienia kobiecego sportu, przestaje wiedzieć, kim jest kobieta, jednakże sam komentarz, oparty na retoryce praw człowieka i „wolności”, pozostaje w sferze naturalizmu, nie docierając do korzeni duchowego buntu przeciwko Stwórcy.