Dywersja na torach: niekompetencja czy celowe zaniedbanie?
Portal Opoka relacjonuje incydent dywersyjny na linii kolejowej Warszawa-Lublin, gdzie doszło do eksplozji ładunków wybuchowych uszkadzających infrastrukturę. Minister Spraw Wewnętrznych Marcin Kierwiński przyznał, że policja otrzymała zgłoszenie o huku już w sobotę około godziny 22:00, jednak „było późno i ciemno”, by podjąć skuteczne działania. Dopiero rankiem 17 listopada wstrzymano ruch po zgłoszeniu maszynisty. W międzyczasie przez uszkodzony odcinek przejechały pociągi z pasażerami. Znaleziono drugi niewybuch oraz kamerę, co wskazuje na premedytację.










