Wielka Brytania cenzuruje łuterankę: wolność słowa bez Chrystusa Króla to upiorna farsa
Portal National Catholic Register (NCR), głośnica sekt posoborowych i agencji EWTN, relacjonuje sprawę fińskiej polityka Päivi Räsänen, posłanki Sejmu i byłej ministra spraw wewnętrznych, której Wielka Brytania uniemożliwiła osobistą obecność na konferencji kościelnej w Irlandii Północnej. Po cofnięciu w lipcu elektronicznej autoryzacji podróży (ETA), Räsänen złożyła wniosek o wizę i zwróciła się osobiście do ministra spraw wewnętrznych z prośbą o przyspieszenie procedury. Wiza została nadana, lecz zaledwie 45 minut przed planowanym wystąpieniem, co sprawiło, że polityk musiała przemawiać w trybie wirtualnym. Powodem blokady miało być orzeczenie fińskiego Sądu Najwyższego z marca 2026 roku, uznające ją winną „mowy nienawiści” za broszurę z 2004 roku *Male and Female He Created Them*, w której nazwała homoseksualizmem „aberracją rozwoju psychoseksualnego” i „odchyleniem seksualnym”. Adwokat Lorcán Price z Alliance Defending Freedom (ADF) ocenił to jako kolejny dowód „kryzysu wolności słowa” w Wielkiej Brytanii, wskazując na kontrast z otwartymi granicami dla nielegalnych migrantów. Artykuł NCR, w swej pozornej obronie „wartości chrześcijańskich”, staje się jednak dowodem na to, że liberalna kategoria „wolności słowa” jest całkowicie bezsilna wobec totalitaryzmu antychrystowego, a sektowe media – zamiast ogłaszać Prawdę – błagają Cezara o łaskę, którą ten im odmówił.

