Portal eKAI informuje, że biskup Robert Barron z uznaniem odniósł się do wystąpienia sekretarza stanu USA Marco Rubio na konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Rubio podkreślił rolę kultury chrześcijańskiej jako fundamentu Zachodu, powołując się na Dantego, Szekspira, Kaplicę Sykstyńską, katedrę w Kolonii i Beatlesów, a także wskazując, że szacunek dla godności jednostki, praw człowieka i wolności politycznej wywodzą się ostatecznie z Ewangelii chrześcijańskiej. Barron pochwalił to podejście, widząc w nim odnowę duchowych korzeni Europy i Ameryki. Artykuł kończy się apelem o wsparcie finansowe portalu.
Ta wymiana zdań między politykiem a „biskupem” neo-kościoła jest symptomatyczna dla współczesnej apostazji: redukuje chrześcijaństwo do anegdot kulturowych i etycznych inspiracji, całkowicie pomijając nadprzyrodzony charakter Kościoła katolickiego, konieczność przynależności do niego dla zbawienia oraz absolutny prymat Prawa Bożego nad ludzkimi konstruktami. Pochwała Barrona demaskuje jego własny modernistyczny światopogląd, sprzeczny z integralną wiarą katolicką.