Ambasador USA Thomas Rose wygłasza przemówienie na Kopcu Kościuszki w Krakowie, z tłem wizerunku Chrystusa Króla; symbolizuje konflikt między katolicyzmem a amerykańską retoryką.
Wyróżnione, Kurialiści

Amerykańska retoryka a katolicka rzeczywistość: Kulisy masońskiej choreografii na Kopcu Kościuszki

Podczas niedawnej uroczystości na krakowskim Kopcu Kościuszki ambasador USA Thomas Rose wygłosił przemówienie pełne naturalistycznych frazesów, które – jak donosi portal „Gość Niedzielny” – miało upamiętniać 250. rocznicę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. W oficjalnej narracji zabrakło jednak podstawowego katolickiego kryterium oceny wydarzeń historycznych i politycznych, którym jest uznanie Chrystusa Króla za jedynego Pana dziejów (Pius XI, Quas primas).