Eksplozja na torach kolejowych – państwo bez Boga bezradne wobec dywersji
Portal Opoka informuje o wybuchu na linii kolejowej nr 7 w rejonie przystanku Mika pod Garwolinem, określając incydent jako „akt dywersji” śledzony przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. „Dziś rano, o godz. 7:39, maszynista pociągu zgłosił telefonicznie nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej w rejonie miejscowości Życzyn” – relacjonuje policja, zaznaczając brak ofiar. Premier Donald Tusk potwierdził sabotaż, zaś BBN zapewnia o „szczególnym monitoringu” sytuacji.










