ekai.pl

Powrót pod berło Chrystusa Króla jako jedyny ratunek dla Libanu
Świat

Liban: bałwochwalczy kult wielokulturowości zamiast prawdziwej wolności w Chrystusie Królu

Portal eKAI (1 grudnia 2025) przedstawia Liban jako „krainę wolności i literatury”, gloryfikującą tzw. „arabski renesans” (Nahdę) i wielowyznaniowe inicjatywy. Artykuł chwali postacie takie jak Ahmad Faris al-Shidyaq, który porzucał wiarę katolicką dla protestantyzmu i islamu, oraz Kahlila Dżibrana, autora synkretycznej książki „Prorok”. Całość utrzymana jest w duchu modernizmu, gdzie „wolność” rozumiana jest jako pluralizm religijny i kulturowy, w oderwaniu od jedynego źródła prawdziwej wolności – panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Antypapież Leon XIV przed grobem rzekomego świętego Szarbela w schizmatyckim sanktuarium w Annayi
Posoborowie

Uzurpator w schizmatyckim sanktuarium: pseudo-religijny spektakl w Annaya

Portal eKAI (1 grudnia 2025) relacjonuje wizytę antypapieża Leona XIV w klasztorze św. Marona w Annaya, gdzie modlił się przy grobie tzw. „św.” Szarbela Mkhlufa. Podczas przemówienia uzurpator powierzył Liban „opiece” maronickiego mnicha, określając go jako „nauczyciela modlitwy i skromności”. W wydarzeniu uczestniczyli prezydent Joseph Aoun oraz tysiące wiernych, pomimo deszczowej pogody. Antypapież ofiarował lampę wotywną z własnym herbem, co przedstawiono jako akt „zawierzenia narodu libańskiego światłu Chrystusa”.

Tradycyjny ksiądz w szacie liturgicznej w adwentowej kaplicy z niepokojącym nowoczesnym przedstawieniem Bożego Narodzenia na tle
Posoborowie

Modernistyczne wypaczenia adwentu w duchowości posoborowej

Portal eKAI (1 grudnia 2025) publikuje wywiad z „o.” Pawłem Kowalskim SJ, w którym przedstawiono skrajnie zredukowaną i zniekształconą wizję okresu adwentu oraz duchowości katolickiej. „Boże Narodzenie ma nam przypomnieć, że odpowiedź Boga na zło tego świata to nie unicestwienie grzesznika, ale upodobnienie się do niego” – deklaruje jezuita, wprowadzając czytelnika w świat teologicznych niejednoznaczności.

Przewijanie do góry