Humanistyczna redukcja miłości: jak nowoczesna duchowość pomija Chrystusa
„Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” – to zdanie większość z nas zna na pamięć. Rzadziej zatrzymujemy się przy jednym słowie: „jak”. Tymczasem miłość bliźniego zaczyna się od dobrze pojętej miłości samego siebie. To właśnie słowo „jak” jest kluczem. Bo jeśli mam kochać drugiego człowieka tak, jak kocham siebie, to warto najpierw zapytać: jak właściwie traktuję samego siebie?







