Świat

Przymusowa antykoncepcja na Grenlandii: świecka moralność kontra niezmienne prawo Boże

Portal Gość Niedzielny relacjonuje przeprosiny premier Danii Mette Frederiksen wobec mieszkanek Grenlandii za przymusową antykoncepcję stosowaną od lat 60. XX wieku. „Poszkodowane Inuitki miały w oczach łzy” – czytamy, podkreślając skalę procederu obejmującego 4 tys. kobiet (połowę populacji w wieku rozrodczym). Rząd duński zapowiada fundusz zadośćuczynień, zaś grenlandzki premier Jens-Frederik Nielsen dodaje, że „obecne trudności ekonomiczne wynikają ze starzenia się społeczeństwa” spowodowanego tą kampanią. Artykuł kończy się lakoniczną uwagę redakcji: „Jest oczywiście różnica między zmuszaniem do antykoncepcji a dobrowolnym jej stosowaniem. Nie zapominajmy jednak o sile, jaką jest propaganda”. Całość utrzymana w konwencji świeckiego humanitaryzmu, gdzie zbrodnia przeciw ludzkości definiowana jest wyłącznie przez pryzmat praw człowieka – całkowicie pomijając zbrodnię przeciw prawom Boga, naturze małżeństwa i świętości życia.