Rosyjskie prowokacje a bałwochwalczy kult NATO
Portal Opoka relacjonuje piątkowy incydent z rosyjskimi myśliwcami MiG-31, które według Tallina naruszyły estońską przestrzeń powietrzną. Kreml zdecydowanie zaprzecza, twierdząc, że lot odbył się zgodnie z międzynarodowymi przepisami. Incydent stał się pretekstem dla estońskich władz do wezwania NATO na podstawie art. 4 traktatu waszyngtońskiego. Prezydent USA Donald Trump skomentował sprawę zdawkowo: „To może być duży kłopot”. Tło stanowią wcześniejsze naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii przez rosyjskie drony.










