Portal LifeSiteNews relacjonuje sprawę Samanthy Fulnecky, studentki psychologii na Uniwersytecie w Oklahomie, której esej o wpływie ideologii gender na młodzież został oceniony na zero przez wykładowcę identyfikującego się jako „transgender”. Fulnecky napisała: „Społeczeństwo, promujące kłamstwo o wielu płciach i twierdzące, że każdy może być, kim zechce, działa demonicznie i poważnie szkodzi amerykańskiej młodzieży. Żyję według tej prawdy i głęboko wierzę, że gdyby dzieci wychowywano w świadomości, że nie należą do siebie, lecz do Pana, problemy i niepewność związane z płcią byłyby mniejsze” „Transgenderowy” instruktor Mel Curtis uznał pracę za opartą na „osobistej ideologii” zamiast dowodów empirycznych, dodając, że nazwanie „całej grupy ludzi «demoniczną» jest wysoce obraźliwe” – choć Fulnecky określiła mianem demonicznego promocję gender fluidity, a nie samych osób.