królestwo Chrystusa

Rodzina katolicka modli się przed uszkodzonym ołtarzem w zupełnie zasypanym śniegiem kościele na Podkarpaciu w 2025 roku. Scena przedstawia pęknięte witraże z wizerunkiem Chrystusa Króla, z przeciętymi liniami energetycznymi na zewnątrz.
Świat

Katastrofa na Podkarpaciu jako owoc odrzucenia królewskiej władzy Chrystusa

Portal „Gość Niedzielny” (24 listopada 2025) informuje o 36,8 tys. gospodarstw pozbawionych energii elektrycznej w województwie podkarpackim z powodu zerwanych linii energetycznych i oblodzenia. Cytowany przez agencję PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Tomasz Węgrzynowicz zapewnia o „intensywnej pracy służb”, nie wspominając ani słowem o nadprzyrodzonej przyczynie klęski żywiołowej ani konieczności duchowego ratunku.

Kapłan w tradycyjnym habitacie stoi w ciemnym koście z witrażami w tle, trzymając Biblię i wskazujący na fragment o końcu czasów. Scena podkreśla grozę duchowego relatywizmu i potrzebę pokuty.
Wiadomości

Duchowy relatywizm wobec katastrof dziejowych

Portal Opoka w artykule z 24 listopada 2025 r. pt. Jak trwoga, to do Boga przedstawia refleksję ks. Michała Kwitlińskiego na temat biblijnych opisów końca czasów. Autor, odwołując się do proroctw Daniela i Chrystusowej mowy eschatologicznej, kreśli wizję historii przechodzącej w wieczność, gdzie „ludzkie dzieła, naznaczone grzechem przemijają”, zaś jedyną nadzieję stanowi królestwo Boże. Tekst pełen jest niebezpiecznych uproszczeń teologicznych i modernistycznych przekłamań.

Obraz przedstawiający wiernych katolickich modlących się w tradycyjnym wnętrzu kościoła z elementami ikonografii katolickiej.
Posoborowie

Pseudo-pasterz Szewczuk zastępuje Królestwo Chrystusa bałwochwalczą ideologią narodową

Portal eKAI (23 listopada 2025) relacjonuje wystąpienie „arcybiskupa większego” Światosława Szewczuka, który podczas „liturgii” w Kijowie dokonał heretyckiej redukcji przesłania ewangelicznego do świeckiego patriotyzmu. Wykorzystując fragment Ewangelii o wskrzeszeniu córki Jaira (Łk 8,41-56), „hierarcha” sekty posoborowej ogłosił:„Rozumiemy, że ‚ona’ to nasza matka Ukraina” – podnosząc tym samym doczesną ojczyznę do rangi podmiotu zbawienia.

Wnętrze katedry w Gnieźnie podczas mszy ku czci Chrystusa Króla Wszechświata. Młodzi członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży modlą się przed ołtarzem, podczas gdy biskup w pełnym ornacie liturgicznym wygłasza kazanie.
Posoborowie

Fałszywe królowanie Chrystusa w nauczaniu hierarchy gnieźnieńskiego

Portal eKAI (23 listopada 2025) relacjonuje wydarzenie w katedrze gnieźnieńskiej, gdzie „abp” Wojciech Polak przewodniczył uroczystościom ku czci Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. W homilii skierowanej do członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży hierarcha stwierdził, że „królowanie Jezusa nie jest na ludzki obraz i podobieństwo”, jednocześnie przeciwstawiając „świadectwo” „propagandzie ideologicznej”.

Tradycyjny wnętrze kościoła z mszy świętej, kontrastujące z wspomnianymi w artykule nowoczesnymi zabiegami liturgicznymi
Posoborowie

Muzyczna zasłona dla apostazji: krytyka modernistycznej wizji kultu

Portal eKAI (23 listopada 2025) relacjonuje przemówienie „papieża” Leona XIV skierowane do uczestników Jubileuszu Chórzystów, w którym stwierdził: „Bądźcie wymownym znakiem modlitwy Kościoła, który poprzez piękno muzyki wyraża swoją miłość do Boga”. „Ojciec Święty” nawiązał do „uroczystości Chrystusa, Króla wszechświata”, twierdząc, że króluje On „z Krzyża mocą miłości i miłosierdzia”, co rzekomo stanowi inspirację dla śpiewu liturgicznego. Wskazał na muzykę jako narzędzie budowania „autentycznej rzeczywistości synodalnej” i „jedności” wiernych. Całość przemówienia stanowi klasyczny przykład teologicznej dezynfekcji, gdzie katolicka terminologia służy maskowaniu rewolucyjnej agendy.

Marjorie Taylor Greene rezygnuje przed muralem Chrystusa Króla w neogotyckiej sali Kongresu
Świat

Marjorie Taylor Greene rezygnuje z Kongresu: teatr pozorów w amerykańskiej polityce

Portal LifeSiteNews (22 listopada 2025) relacjonuje decyzję Marjorie Taylor Greene o rezygnacji z członkostwa w Izbie Reprezentantów od 5 stycznia. Kongresmenka określa Waszyngton jako „Polityczno-Przemysłowy Kompleks” zdradzający rodziny, chroniący globalne elity, finansujący zagraniczne wojny i porzucający nienarodzonych oraz ruch „America First”. Jej nagłe odejście następuje po publicznym konflikcie z prezydentem Donaldem Trumpem i przywództwem Partii Republikańskiej, szczególnie w kwestiach polityki zagranicznej i ujawnienia tzw. „listy Epsteina”.

Pusty tron papieski w Bazylice św. Piotra z modernistycznymi duchownymi odraczającymi się od krzyża
Posoborowie

Antypapież Leon XIV promuje naturalistyczną rewoltę przeciwko Królestwu Chrystusowemu

Portal VaticanNews przytacza wypowiedź uzurpatora tronu Piotrowego Leona XIV, który podczas audiencji jubileuszowej przedstawił modernistyczną pseudokatechezę pełną teologicznych absurdów. Wykorzystując fragment Ewangelii według św. Łukasza (12,48), uzurpator próbuje legitymizować rewolucyjną ideologię społeczną pod płaszczykiem fałszywie pojętej „nadziei chrześcijańskiej”.

„Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą” – te słowa Zbawiciela, oderwane z kontekstu eschatologicznego, służą tu jako pretekst do głoszenia czysto naturalistycznej wizji zaangażowania społecznego. Antypapież przekręca sens nauki Chrystusowej, twierdząc, że „mieć nadzieję to zrozumieć w sercu i pokazać w czynach, że sprawy nie mogą toczyć się tak jak dotąd”. Tym samym otwarcie odrzuca niezmienną doktrynę o nadprzyrodzonym charakterze cnoty nadziei, która – jak naucza Katechizm Rzymski – „jest nadprzyrodzoną cnotą, przez którą pokładamy niezachwianą ufność, że Bóg, dla zasług Jezusa Chrystusa, udzieli nam żywota wiecznego i łask potrzebnych do jego osiągnięcia, jeżeli czynić będziem to, co do tego jest potrzebne”.

W całej przemowie uderza całkowite pominięcie takich fundamentalnych prawd wiary jak:
– konieczność łaski uświęcającej do zbawienia
– obowiązek czci względem Boga jako Stwórcy i Odkupiciela
– nadprzyrodzony cel Kościoła jako jedynej arki zbawienia
– grzech pierworodny jako źródło wszelkich nierówności społecznych

Zamiast tego Leon XIV promuje czysto naturalistyczną wizję „zaangażowania”, gdzie „w obliczu niesprawiedliwości, nierówności, gdzie depcze się godność ludzką, gdzie pozbawia się głosu tych, którzy są słabi: trzeba zająć stanowisko”. To jawne odrzucenie nauki Piusa XI z encykliki Quas Primas, gdzie papież przestrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego; wówczas to zburzony zupełnie pokój domowy wskutek zapomnienia i zaniedbania obowiązków; węzły rodzinne rozluźnione i trwałość rodzin zachwiana; całe wreszcie społeczeństwo do głębi wstrząśnięte i ku zagładzie idące”.

Szczególnie oburzające jest przywołanie postaci Dorothy Day – amerykańskiej aktywistki związanej z ruchami socjalistycznymi. Przedstawienie tej kobiety jako wzoru „czynicielki pokoju” to otwarta drwina z katolickiej nauki społecznej. Prawdziwi święci Kościoła – jak św. Wincenty à Paulo czy bł. Piotr Jerzy Frassati – budowali dzieła miłosierdzia zawsze w łączności z Magisterium, podkreślając prymat duchowego ubóstwa nad materialnym. Tymczasem Day, jak zauważa uzurpator, „rozumiała, że sen [amerykański] dla zbyt wielu był koszmarem”, co stanowi jawną aluzję do marksistowskiej narracji walki klas.

Najgroźniejszym elementem tej pseudokatechezy jest jednak całkowite przemilczenie obowiązku podporządkowania wszelkich działań społecznych prawu Bożemu i autorytetowi Kościoła. Gdy Leon XIV mówi o „ogniu miłości Bożej”, w rzeczywistości głosi herezję indyferentyzmu religijnego potępioną w Syllabusie Piusa IX (pkt 15-18). Prawdziwa nadzieja chrześcijańska – jak nauczał św. Paweł – „zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany” (Rz 5,5). Tymczasem posoborowa sekta redukuje nadzieję do czysto ziemskiego aktywizmu, co stanowi jawne odrzucenie nadprzyrodzonego porządku łaski.

Całe to przedstawienie doskonale ilustruje prawdę zawartą w dekrecie Lamentabili sane exitu św. Piusa X, który potępił błąd mówiący, że „Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach, których nie można pogodzić ze współczesnym postępem” (pkt 63). Modernistyczna sekta, wyrzekłszy się niezmiennego depozytu wiary, może jedynie produkować takie właśnie ideologiczne konstrukty, gdzie Ewangelia służy jako pretekst do rewolucji społecznej.

W obliczu tej otwartej apostazji, katolicy wierni Tradycji muszą trwać przy niezmiennej nauce Kościoła, pamiętając słowa Chrystusa Króla: „Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36). Jak nauczał Pius XI w Quas Primas, dopóki społeczeństwa nie uznają publicznie panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa, wszelkie próby budowania pokoju i sprawiedliwości będą tylko iluzją prowadzącą do coraz głębszej duchowej i społecznej degrengolady.

Jimmy Lai w chińskim więzieniu - katolicki bohater torturowany przez komunistyczny reżim
Świat

Chiny torturują katolickiego bohatera Jimmy’ego Lai: globalna zdrada milczenia

Portal LifeSiteNews (21 listopada 2025) alarmuje o dramatycznej sytuacji 77-letniego Jimmy’ego Lai – biznesmena, przywódcy prodemokratycznego i katolika – przetrzymywanego przez reżim komunistyczny w chińskim więzieniu. Lai, skazany za „podżeganie do podważenia władzy państwowej”, od ponad roku przebywa w izolacji pozbawiony dostępu do światła dziennego, Mszy Świętej i podstawowych praw człowieka. Aktywistka Reggie Littlejohn nawołuje do międzynarodowej interwencji, podkreślając pogarszający się stan zdrowia więźnia.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.