Portal Tygodnik Powszechny (3 lutego 2026) prezentuje analizę filmowych reprezentacji Kościoła katolickiego, gloryfikując estetyzację sacrum przy jednoczesnym pominięciu jego doktrynalnego fundamentu. Autor zachwyca się „neogotyckim klimatem” produkcji takich jak „Żywy czy martwy” Riana Johnsona czy „Młody papież” Paola Sorrentino, gdzie liturgiczne szaty i rytuały służą jako egzotyczne tło dla ludzkich słabości. „Klimat produkcji buduje półmrok neogotyckiego wnętrza, szkarłat liturgicznych szat i blask cennych parafernaliów” – czytamy, co ujawnia redukcję nadprzyrodzonego porządku do poziomu scenografii. Artykuł celebruje trendy typu „Catholic Core” na TikToku, gdzie różańce i welony stają się jedynie modowymi akcesoriami pozbawionymi religijnego znaczenia.