modernizm

Tradycyjny kapłan katolicki stoi przed kościołem z różańcem i Biblią, rozmawiając z grupą ludzi o ewangelizacji
Posoborowie

Ewangelizacja bez Ewangelii: modernistyczna redukcja misji Kościoła

Portal „Tygodnik Powszechny” (17 lutego 2026) publikuje artykuł autorstwa Grzegorza Rysia (w strukturze posoborowej awansowanego do rangi „kardynała”), w którym na podstawie fragmentu Ewangelii (Mk 7,24-30) przedstawia własną wizję misji Kościoła. Główny teza autora brzmi: ewangelizacja ma polegać przede wszystkim na „obecności” i „miłości”, które mają być „przestrzenią spotkania, nie konkurencji” między wierzącymi a niewierzącymi. Krytykuje tendencję do wycofywania się w „okopy Świętej Trójcy” zamiast „zadomawiania się” w pogańskim świecie, a wzorem ma być Syrofenicjanka, której miłość poruszyła Jezusa. Artykuł kończy się apelem o to, by miłość i miłosierdzie były pierwszym miejscem spotkania. Jest to jednak radykalne zredukowanie misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu, pozbawionej konieczności konwersji, wyznania wiary i publicznego uznania królestwa Chrystusa – przejaw apostazji modernistycznej.

Kaplica katolicka z księdzem udzielającym sakramentu namaszczenia chorych mężczyźnie ciężko choremu, otoczonemu rodziną i przyjaciółmi w modlitwie
Świat

Algorytmy zastępują sakramenty – nowy kult zdrowia w czasach apokalipsy

Portal „Tygodnik Powszechny” (17 lutego 2026) promuje bezkrytyczne poleganie na sztucznej inteligencji w sprawach zdrowotnych, przedstawiając chatboty jako „pomocne” narzędzie do samodiagnozy, które jedynie „nieco” ogranicza się w porównaniu z lekarzem. Artykuł, choć teoretycznie ostrzega przed nadmiernym zaufaniem, w rzeczywistości legitymizuje niebezpieczny paradoks: redukcję tajemnicy cierpienia ludzkiego do zestawu danych wejściowych i probabilistycznych outputów algorytmicznych, jednocześnie marginalizując konieczność osobistego, fizycznego kontaktu z lekarzem – a w szerszym, katolickim wymiarze – z Sakramentem Namaszczenia Chorych. Jest to kolejny przejaw antropologicznej redukcji, w której człowiek staje się zbiorem objawów, a zdrowie – produktem do optymalizacji, całkowicie oderwanym od wymiaru duchowego, sakramentalnego i wspólnotowego.

Tradycyjna klasa katechetyczna z księdzem i dziećmi modlącymi się przed ołtarzem z monstrancją i krzyżem w kościele katolickim.
Posoborowie

Wojna kulturowa jako odwrócenie uwagi od prawdziwej apostazji

Portal Tygodnik Powszechny (17 lutego 2026) relacjonuje spory wokół organizacji lekcji religii w polskich szkołach po zmianach wprowadzonych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które zmniejszyły liczbę godzin z dwóch do jednej i wprowadziły ograniczenia w ich umieszczaniu w planie lekcji. Artykuł koncentruje się na statystykach frekwencji, frustracji katechetów oraz perspektywie wprowadzenia obowiązkowej katechezy lub etyki przez prawicę po przyszłych wyborach. Tekst ukazuje konflikt jako polityczną „wojnę kulturową”, w której rzeczywistym celem nie jest jakość edukacji, lecz zdobycie lub utrzymanie wpływu.

Posoborowie

Macierzyństwo bez Boga: filmowa dekonstrukcja sacrum w epoce apostazji

Cytowany artykuł z portalu „Tygodnik Powszechny” (17 lutego 2026) promuje film „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” jako „bezkompromisowy portret macierzyństwa”, koncentrujący się na subiektywnym, psychologicznym doświadczeniu matki chorego dziecka, pozbawionym heroizacji i transcendentnego wymiaru. Recenzja chwali film za naruszenie tabu i autentyczność w przedstawieniu „dezintegracji” i „traumy”, podczas gdy jego światopogląd jest czysto naturalistyczny, redukujący cierpienie do problemu psychospołecznego, całkowicie pomijając sakramentalne, ofiarne i zbawienne znaczenie cierpienia w świetle wiary katolickiej. Film staje się więc symptomem głębokiej apostazji, w której miejsce Boga i Jego łaski zajęła psycho-terapia i subiektywna percepcja.

Wnętrze kościoła katolickiego z krucyfiksem na pierwszym planie i projekcją Ellen Olenskiej w czerwonym sukience i czarnej ozdobie, symbolizującą jej bunt przeciwko prawu bożemu.
Duchowość

Recenzja „Wieku niewinności”: jak „Tygodnik Powszechny” gloryfikuje cudzołóstwo i pogarda wobec prawa Bożego

Streszczenie recenzji: cudzołóstwo jako „tęsknota za życiem wyzwolonym”
Portal „Tygodnik Powszechny” (17 lutego 2026) publikuje recenzję filmu Martina Scorsese „Wiek niewinności”, w której autorka (Maria Dutkiewicz) przedstawia cudzołóstwo głównej bohaterki nie jako grzech, lecz jako ucieczkę od „bezwzględnych konwenansów” i pragnienie „życia wyzwolonego i intensywnego”. Recenzja gloryfikuje „tęsknotę” za Ellen Olenską (Michelle Pfeiffer), podkreślając jej „czerwone atłasy i czarne koronki” jako symbol wolności, podczas gdy narzeczona Newlanda Archera (Winona Ryder) jest przedstawiona jako „zbyt niewinna, by ją pożądać”. Brak jakiejkolwiek moralnej oceny, sakramentalnego kontekstu małżeństwa czy świadomości, że cudzołóstwo jest jednym z „czterech ostatnich rzeczy” (śmierć, sąd ostateczny, piekło, chwała). Recenzja promuje naturalistyczny, psychologiczny reading, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar życia chrześcijańskiego, co jest typowe dla postsoborowego humanitaryzmu, potępionego w encyklice Lamentabili sane exitu (1907) św. Piusa X jako błąd nr 26: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie o sumie prawdopodobieństw” oraz błędem nr 58: „Wszystką prawdę i doskonałość moralności należy umieścić w gromadzeniu bogactw i zaspokajaniu przyjemności”.

Kobieta w konfesjonału z kapłanem - tradycyjna katolicka scena pokuty i nadziei
Posoborowie

Psychologizacja złości: naturalistyczny humanizm przeciwko duchowości krzyżowej

Portal „Tygodnik Powszechny” publikuje rozmowę z psychoterapeutką Olivią Ziębińską, w której emocja złości jest przedstawiona wyłącznie przez pryzmat psychologii ewolucyjnej, regulacji psychicznej i codziennych konfliktów społecznych. Artykuł, pozbawiony jakiegokolwiek odniesienia do nadprzyrodzonego porządku moralnego, grzechu, łaski czy życia sakramentalnego, stanowi symptomaticzny przykład **naturalistycznego humanizmu**, który zewnętrznie relatywizuje i wewnętrznie demontuje katolickie rozumienie emocji jako rzeczy podlegających woli i poddanych porządkowi łaski. Zamiast wskazać złość jako emocję wymagającą poddania, ujarzmienia i przemienienia przez Chrystusa, artykuł promuje jej „regulację” i „obsługę” jako neutralny proces terapeutyczny, co jest bezpośrednim sprzeciwem z „Regulae Monachorum” św. Benedykta: „Nie opierać się złości, ale ją ujarzmić”.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.