Kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski, podczas Mszy św. w 190. rocznicę powstania Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa, zredukował dogmat zmartwychwstania do moralnego przykładu i „znaku” pozbawionego nadprzyrodzonej istoty. Mówiąc o „znaku Jonasza”, kardynał stwierdził: „Nie ma innego charyzmatu dla zmartwychwstańców, niż pokazywać co to znaczy zmartwychwstanie”, a następnie zinterpretował je jako „wejście w życie wieczne” poprzez przykład Jonasza, który „musi umrzeć i zacząć życie od nowa”, aby głosić miłosierdzie Boga. Ryś podkreślił, że „wiara rodzi się ze słuchania Słowa”, a nie z cudów, sugerując, że poszukiwanie Boga w cudach jest bezcelowe. Homilia, choć nawiązująca do biblijnych tekstów, całkowicie pomija dogmatyczny wymiar zmartwychwstania Chrystusa jako historycznego, fizycznego zdarzenia, fundamentu wiary katolickiej, oraz redukuje je do subiektywnego doświadczenia moralnego i duchowego „znaku”.