Prezydent ostrzega przed nadregulacją w internecie: zagrożenie dla wolności słowa w czasach apostazji
Portal Opoka.org.pl podaje wypowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, który krytykuje nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ułatwiającą blokowanie treści w internecie. Prezydent uważa, że jest to „chęć wprowadzenia głębokiej nadregulacji i zabrania głosu wielu” i ostrzega, że decyzja o tym, co jest prawidłowe, a co nie, nie powinna należeć do urzędnika. Podaje przykład: czy zgodne z polityką jest mówienie, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny zgodnie z konstytucją? Zgadza się z częścią katalogu czynów zabronionych (jak handel ludźmi), ale podkreśla, że przed cenzurą należy uporządkować telewizję publiczną, która dezinformuje. Od decyzji o usunięciu treści nie będzie przysługiwało odwołania. „To jest chęć wprowadzenia głębokiej nadregulacji i zabrania głosu wielu z was, którzy pod imieniem i nazwiskiem dzielą się swoimi opiniami, które być może nie są mainstreamem” – mówi Nawrocki.






