Portal „Tygodnik Powszechny” (9 grudnia 2025) relacjonuje nową książkę Jerzego Jarniewicza „Trans, czyli transfer, transgresja, translacja”, gloryfikującą „współtwórczą” rolę tłumacza jako rzekomego równorzędnego partnera autora oryginału. Tekst celebruje przypadki świadomego odchodzenia od wierności tekstowi źródłowemu na rzecz „pasjonującej gry” interpretacyjnej, przywołując m.in. spór o przekłady poezji Papuszy czy swobodne adaptacje Ireny Tuwim. „Wreszcie jednak uznano, że rola tłumacza nie jest tylko służebna, ale i współtwórcza” – pisze recenzent, nie kryjąc aprobaty dla tego relatywizmu. Całość stanowi symptomatyczny przykład modernistycznej rewolucji w kulturze, gdzie zasada fides et ratio ustępuje przed kultem subiektywnej „transgresji”.