Wigilijny protest górników jako symptom społeczeństwa bez Króla
Portal Gość Niedzielny relacjonuje czwartą dobę protestu górników w czechowickiej kopalni Silesia, gdzie 21 osób przebywa pod ziemią, a sześć protestuje na powierzchni. Domagają się objęcia ustawowymi osłonami socjalnymi, wypłaty pełnej Barbórki oraz gwarancji braku konsekwencji za protest. Przedstawiciel właściciela kopalni – Grupy Bumech – deklarował kontakt ministra energii Miłosza Motyki z protestującymi, co nie nastąpiło. Zapowiedziano jedynie wizytę szefa górniczej „Solidarności” Jarosława Grzesika. Wcześniej górników odwiedzili prezydenccy ministrowie Karol Rabenda i Mateusz Kotecki, zapowiadając prezydencką poprawkę do ustawy górniczej. W Wigilię przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda krytykował rząd za unikanie dialogu społecznego, podczas gdy przy kopalni odbyło się wigilijne nabożeństwo dla rodzin protestujących.

