Portal Opoka.org.pl relacjonuje o kolejnym apelu Stowarzyszenia Katechetów Świeckich do Sejmu RP o wznowienie prac nad obywatelskim projektem ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Inicjatywa, zbierająca ponad 500 tysięcy podpisów, od września 2025 roku utknęła w komisjach sejmowych, pomimo formalnego przyjęcia do dalszego rozpatrywania. Projekt przewiduje obowiązkowy wybór przez uczniów lub rodziców co roku między religią a etyką (po dwie godziny tygodniowo), wprowadzenie ocen z tych przedmiotów na świadectwach oraz możliwość zmniejszenia godzin tylko za zgodą biskupa diecezjalnego. Autorzy, w tym Instytut Ordo Iuris, mają na celu „zagwarantowanie obecności religii i etyki w systemie oświaty”. Stowarzyszenie Katechetów domaga się transparentności procesu legislacyjnego i odpowiedzi w ciągu 14 dni.
Ten pozorny „apel o wartości” jest w istocie najbardziej wymownym świadectwem całkowitego teologicznego i duchowego upadku współczesnego „katolicyzmu” polskiego. W czasach gdy Kościół katolicki, jako mistyczna Ciało Chrystusa, powinien głośno potępić cały współczesny system oświaty jako pogański i antychrześcijański, „katolickie” środowiska spierają się o to, czy w szkole państwowej ma być więcej czy mniej godzin nieokreślonej „religii” lub „etyki” – jakby to miało jakikolwiek sens w kraju, gdzie 95% „parafii” odprawia heretyckie „msze” Novus Ordo, a biskupi są wyznawcami liberalizmu i ekumenizmu. To nie jest walka o katolicką edukację, to jest walka o pozory katolicyzmu w całkowicie zdeprawowanym systemie. Cała dyskusja odbywa się w sferze naturalistycznego humanitaryzmu, całkowicie pomijając najświętsze i absolutnie konieczne zasady: jedynego prawdziwego Kościoła, jedynej prawdziwej Ofiary, jedynego prawdziwego sakramentu i jedynego prawdziwego nauczania. Milczenie o tym jest potępieniem.