Portal Gość Niedzielny relacjonuje zamieszki w Ugandzie po wyborach prezydenckich, w których urzędujący od 40 lat Yoweri Museveni pokonał opozycyjnego Roberta Kyagulanyiego (Bobi Wine). Według oficjalnych wyników prezydent uzyskał 61,7% głosów, podczas gdy jego rywal 33,6%. Krwawe starcia między zwolennikami opozycji a siłami bezpieczeństwa pochłonęły co najmniej 12 ofiar śmiertelnych w dystryktach Butambala, Luweero, Kalungu oraz w stolicy Kampali. Do eskalacji przemocy doszło po próbach wtargnięcia demonstrantów do ośrodków wyborczych, podpaleniach i blokadach dróg. Policja zatrzymała 25 osób, zaprzeczając jednocześnie doniesieniom o porwaniu Wine’a przez wojsko.