prawo naturalne

Świat

Ustawa Dakoty Południowej: iluzja regulacji w systemie moralnego upadku

Portal LifeSiteNews informuje o przyjęciu przez Izbę Reprezentantów Dakoty Południowej ustawy HB 1164, która czyni przestępstwem użycie nasienia od dawcy bez pisemnej zgody pacjentki oraz użycie własnego nasienia przez lekarza bez takiej zgody. Ustawa, karana pięcioma latami więzienia i grzywną 10 000 dolarów, ma chronić pacjentki przed „oszustwami płodności” (fertility fraud), takimi jak przypadki dr. Donalda Cline’a czy dr. Cecila Jacobsena. Artykuł przywołuje także szerszy kontekst etyczny technik wspomaganego rozrodu (ART), wskazując na masowe niszczenie zarodków, traktowanie dzieci jak towar oraz debatę o „adopcji śnieżnych płatków” (snowflake adoptions). Mimo że prezydent Trump obiecał upowszechnić IVF, ustawą Dakoty Południowej próbuje się jedynie ograniczyć najbardziej jawne nadużycia, nie zakazując samej procedury. Ta połówkowa regulacja ujawnia głęboką apostazję współczesnego prawa od boskiego porządku i nieomylnego nauczania Kościoła dotyczącego małżeństwa, prokreacji i godności człowieka.

Świat

Piwo „zero procent”: Społeczna panika zamiast katolickiej cnótumiaru

Portal Opoka.org.pl informuje o badaniach IBRiS z marca 2026 roku na temat piwa bezalkoholowego w Polsce. Artykuł podkreśla, że 69% ankietowanych uważa, iż opakowania „zero procent” są na tyle podobne do alkoholowych, że prowadzą do pomyłek zakupowych. Ponadto 50% respondentów popiera zakaz reklamy takich napojów, a 40% było świadkiem sprzedaży nieletnim. Badanie wskazuje, że 70% uważa, iż „zerowki” oswajają młodzież ze smakiem alkoholu, a 69% popiera zakaz sprzedaży osobom poniżej 18 lat. Artykuł zakończony jest apelem o systemowe zmiany prawne. Kompletny brak katolickiej perspektywy cnótumiaru i grzechu pijaństwa demaskuje naturalistyczny, sekularyzowany charakter dyskusji.

Posoborowie

Trumpowska apatia wobec morderczych pigułek: Symptom apostazji współczesnego ruchu pro-life

Portal LifeSiteNews informuje o kolejnym opóźnieniu w obiecanej przez administrację Trumpa przeglądzie bezpieczeństwa mifepristonu, środka farmaceutycznego służącego do zabijania nienarodzonych dzieci. Pomimo deklaracji sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr. z maja 2025 roku o „kompleksowym przeglądzie” ryzyk medycznych, Agencja Żywności i Leków (FDA) nie przedstawiła żadnych wniosków, harmonogramu czy nawet potwierdzenia rozpoczęcia badań. Senator Josh Hawley po zamkniętych drzwiach spotkania z komisarzem FDA Marty Makarym stwierdził: „Myślę, że to badanie bezpieczeństwa jest ślepą uliczką. Po prostu uważam, że FDA nie traktuje tego poważnie. Nie widzę żadnego pośpiechu”. W odpowiedzi na zapytania kongresowe, FDA powtarza, że „praca nad zbieraniem solidnych i terminowych danych trwa”, a proces „należy do roku lub więcej” w środowisku akademickim, choć agencja obiecuje szybsze zakończenie. Tymczasem, jak podkreśla analiza EPPC, prawie 11% kobiet po zażyciu mifepristonu doświadcza sepsy, infekcji, krwawień lub innych poważnych powikłań, a liczba aborcji chemicznych w USA przekracza poziom z czasów obowiązywania prawa Roe. Wobec tego stanu rzeczy, ruch pro-life domaga się przywrócenia polityki pierwszego okresu rządów Trumpa, które skutecznie ograniczały dostęp do tych środków.

Posoborowie

Medyczna iluzja: aborcja jako „leczenie” zdrowia psychicznego?

Portal eKAI (13 lutego 2026) relacjonuje wywiad z prof. Pawłem Mierzejewskim z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, który stwierdza, że aborcja z uwagi na tzw. przesłankę psychiatryczną nie ma żadnego medycznego uzasadnienia. Według niego, żadne badania nie wskazują, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki, a wiele badań wskazuje na możliwość pogorszenia jej zdrowia psychicznego. Profesor podkreśla, że pacjentki z problemami psychicznymi w ciąży należy diagnozować i leczyć zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną, a aborcja nie jest rozwiązaniem. Krytykuje także badanie „Turnaway Study” jako obarczone wadami metodologicznymi, a także powołuje się na kanadyjskie badanie z 2025 r. pokazujące, że ryzyko hospitalizacji psychiatrycznej jest ponad dwukrotnie wyższe u kobiet po aborcji.

Procesja katolicka przeciwko aborcji z transparentami 'ONE OF US' i 'Stop Turystyce Aborcyjnej' przed budynkiem Parlamentu Europejskiego.
Posoborowie

Świecka redukcja zbrodni aborcji do kwestii budżetowej

Streszczenie artykułu
Portal Opoka.org.pl informuje o uruchomieniu przez Europejską Federację ONE OF US ogólnoeuropejskiej kampanii informacyjnej www.NoAbortionTourism.eu (11–25 lutego 2026), mającej na celu zmobilizowanie obywateli do sprzeciwu wobec planowanego finansowania tzw. turystyki aborcyjnej z budżetu Unii Europejskiej. Inicjatywa ta reaguje na rezolucję Parlamentu Europejskiego z 17 grudnia 2025 r. zachęcającą Komisję Europejską do rozważenia takiego mechanizmu. Organizatorzy podkreślają, że aborcja pozostaje w kompetencjach państw członkowskich, a Unia nie ma mandatu do naruszania suwerenności narodów poprzez instrumenty finansowe. Cytują dr Ségolène du Closel: „Unia nie może wykorzystywać swojego budżetu do omijania prawa krajowego”. Wspomniana jest też europejska inicjatywa obywatelska ONE OF US z 2013 r., która zebrała prawie 2 mln podpisów.

Posoborowie

Akt moralnego bankructwa: jak „naukowy” dyskurs o aborcji ukrywa jej istotę zabójstwa

Portal Opoka.org.pl publikuje wypowiedź prof. Pawła Mierzejewskiego, który z pozycji psychiatry kwestionuje naukowe uzasadnienie aborcji z przesłanki zdrowia psychicznego kobiety. Artykuł, choć krytykuje metodologię badań proaborcyjnych, w istocie utrwala najbardziej niebezpieczny błąd współczesności: redukcję problemu aborcji do kategorii naukowej i pominięcie jej absolutnej moralnej złości. To akt głębokiego moralnego bankructwa, gdzie zamiast głosić ewangelię życia w całej jej pełni, wchodzi się na grunt naturalistycznego humanitaryzmu, który jest sprzeczny z niezmienną doktryną Kościoła katolickiego.

Kurialiści

Kampania przeciw aborcji w UE: sekularny humanizm zamiast prawa Bożego

Portal eKAI informuje o uruchomieniu przez Europejską Federację ONE OF US ogólnoeuropejskiej kampanii informacyjnej pod adresem www.NoAbortionTourism.eu, mającej na celu zmobilizowanie obywateli do wyrażenia sprzeciwu wobec planowanego finansowania „turystyki aborcyjnej” z budżetu Unii Europejskiej. Kampania trwa od 11 do 25 lutego 2026 r., w kluczowym okresie przed oficjalną odpowiedzią Komisji Europejskiej na europejską inicjatywę obywatelską „My Voice, My Choice” (MVMC). Organizatorzy podkreślają, że regulacje dotyczące aborcji pozostają w kompetencjach państw członkowskich, a Unia Europejska nie posiada mandatu do pośredniego podważania tych rozstrzygnięć poprzez instrumenty finansowe. Dr Ségolène du Closel, dyrektor wykonawcza Federacji ONE OF US, oświadcza: „Poszanowanie zasady pomocniczości nie jest opcją polityczną, lecz prawnym wyrazem wolności państw członkowskich, a ostatecznie także każdego europejskiego obywatela. Instytucje UE nie mają demokratycznego mandatu, by ją naruszać.” Kampania umożliwia obywatelom kontakt z kluczowymi członkami Komisji Europejskiej, przypominając, że żadna europejska inicjatywa obywatelska nie tworzy nowych kompetencji UE ani nie zobowiązuje Komisji do przedstawienia projektu legislacyjnego. Organizatorzy podkreślają, że demokracja nie kończy się na jednej petycji, a polityka dotycząca aborcji pozostaje w porządku prawnym UE kompetencją krajową. Przedstawiona inicjatywa, choć z pozoru broni życia, w istocie utrwala najbardziej niebezpieczny błąd współczesności: redukcję prawa Bożego do kwestii jurydycznych i suwerenności państw, całkowicie przemilczając absolutny i niepodważalny primat Prawa Naturalnego i Objawionego, które są wyżej niż wszystkie traktaty i demokratyczne majorie.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.