Portal eKAI.pl (13 lutego 2026) informuje o usunięciu Carrie Prejean-Boller, członkini Komisji ds. Wolności Religijnej powołanej przez Donalda Trumpa, z powodu jej wypowiedzi, w których oświadczyła: „Jestem katoliczką, a katolicy nie wspierają syjonizmu” oraz że „współczesne państwo Izrael nie ma żadnego biblijnego znaczenia prorockiego”. Przewodniczący komisji, Dan Patrick, uzasadnił decyzję naruszeniem regulaminu, a środowiska katolickie przypomniały, że „Kościół katolicki nigdy nie potępił syjonizmu rozumianego jako ruch wspierający samostanowienie narodu żydowskiego” i że Stolica Apostolska uznaje Izrael. W dyskusji wtrącił się ks. Thomas Ferguson, twierdząc, że „chrześcijanin nie może być antysemitą, gdyż żydzi i chrześcijanie mają wspólnego ojca w wierze – Abrahama”. Ta wymiana stanowisk ujawnia głęboki schizmę w rozumieniu relacji między wiarą katolicką a politycznym syjonizmem, ukrytą pod pozorem obrony „wolności religijnej”.