Portal Opoka informuje o nocnym incydencie z 10 września 2025 roku, gdy kilkanaście rosyjskich bezzałogowców naruszyło polską przestrzeń powietrzną od strony Białorusi. W odpowiedzi polskie i holenderskie myśliwce F-35 podjęły akcję pod egidą NATO, zestrzeliwując przynajmniej dwa obiekty. Prezydent Karol Nawrocki zwołał nadzwyczajną naradę z udziałem premiera Donalda Tuska oraz ministrów obrony i spraw wewnętrznych. Lotniska w Warszawie, Modlinie, Lublinie i Rzeszowie zostały czasowo zamknięte, a służby ostrzegają obywateli przed dotykaniem ewentualnych szczątków dronów. „Polskie i sojusznicze środki obserwowały radiolokacyjnie kilkanaście obiektów, a wobec tych mogących stanowić zagrożenie Dowódca Operacyjny RSZ podjął decyzje o ich neutralizacji” – relacjonuje dowództwo wojska. Ten pozornie rutynowy meldunek operacyjny stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej duchowej zapaści.