Geopolityczna pycha mocarstw i milczenie o Królestwie Chrystusa
Portal Gość Niedzielny (12 marca 2026) relacjonuje butne deklaracje Donalda Trumpa, który rości sobie prawo do arbitralnego decydowania o losach całych narodów, zapowiadając możliwość błyskawicznej operacji militarnej lub długotrwałej okupacji Iranu w celu zahamowania jego programu jądrowego. Amerykański prezydent, operując czysto naturalistyczną logiką siły, traktuje suwerenność państw i życie ludzkie jako elementy przetargowe w globalnej grze interesów, co spotyka się z beznamiętnym, niemal kronikarskim odnotowaniem przez „katolicki” przekaźnik medialny. Ta skrajna sekularyzacja myślenia o wojnie i pokoju, wyzuta z jakiegokolwiek odniesienia do Boskiego zwierzchnictwa nad narodami, stanowi ostateczne potwierdzenie duchowego bankructwa struktur okupujących Watykan, które dopuściły do sytuacji, w której głos Kościoła w sprawach Ius ad bellum (prawa do wypowiedzenia wojny) został zastąpiony przez biurokratyczny bełkot i polityczny pragmatyzm.




