Sądowy sali z sędzią w tradycyjnych szkarłatnych szatach, trzymającym młotek sądowy przed dokumentami z napisami 'Nord Stream' i 'Ukraińscy sabotażyści', z wielkim krzyżem w tle
Świat

Polskie sądy legitymizują sabotaż w imię politycznej poprawności

Portal Gość.pl relacjonuje decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który odmówił wydania Niemcom obywatela Ukrainy Wołodymyra Żurawlowa, podejrzewanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Sędzia Dariusz Łubowski uznał, że działania te – „o ile to Ukraina, siły specjalne i ścigany, czego sąd nie przesądza, zorganizowały zbrojną misję zniszczenia rurociągów wroga” – stanowią akt dywersji wojennej, a nie przestępstwo, zasługując na „immunitet funkcjonalny”.