Streszczenie recenzji: cudzołóstwo jako „tęsknota za życiem wyzwolonym”
Portal „Tygodnik Powszechny” (17 lutego 2026) publikuje recenzję filmu Martina Scorsese „Wiek niewinności”, w której autorka (Maria Dutkiewicz) przedstawia cudzołóstwo głównej bohaterki nie jako grzech, lecz jako ucieczkę od „bezwzględnych konwenansów” i pragnienie „życia wyzwolonego i intensywnego”. Recenzja gloryfikuje „tęsknotę” za Ellen Olenską (Michelle Pfeiffer), podkreślając jej „czerwone atłasy i czarne koronki” jako symbol wolności, podczas gdy narzeczona Newlanda Archera (Winona Ryder) jest przedstawiona jako „zbyt niewinna, by ją pożądać”. Brak jakiejkolwiek moralnej oceny, sakramentalnego kontekstu małżeństwa czy świadomości, że cudzołóstwo jest jednym z „czterech ostatnich rzeczy” (śmierć, sąd ostateczny, piekło, chwała). Recenzja promuje naturalistyczny, psychologiczny reading, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar życia chrześcijańskiego, co jest typowe dla postsoborowego humanitaryzmu, potępionego w encyklice Lamentabili sane exitu (1907) św. Piusa X jako błąd nr 26: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie o sumie prawdopodobieństw” oraz błędem nr 58: „Wszystką prawdę i doskonałość moralności należy umieścić w gromadzeniu bogactw i zaspokajaniu przyjemności”.