Kulturowa amnezja i duchowa pustka w odkrywaniu Hofmanna
„Chromaticon” i „Nawiedzony zamek” („The Haunted Castle”), utwory Michela Dvorsky’ego, wykonywane wówczas publicznie, okazały się w rzeczywistości kompozycjami Józefa Hofmanna. Autor posługiwał się pseudonimem, by jego muzykę oceniano niezależnie od nazwiska i renomy. Portal „Tygodnik Powszechny” (27.01.2026) z entuzjazmem relacjonuje „przywracanie polskiej literaturze muzycznej” zapomnianego poematu symfonicznego Józefa Hofmanna, nie dostrzegając głębszego wymiaru tej „kulturowej amnezji”. Artykuł, pełen zachwytu nad „efektowną instrumentacją” i „nakładanymi planami grupowymi”, stanowi kolejny przejaw redukcji sztuki do poziomu czysto technicznego rzemiosła, oderwanego od transcendentnego porządku.










