Państwowy wścibstwo w sumienia: kanadyjski spis powszechny a tyrania liberalizmu
Portal LifeSiteNews z 17 lipca 2026 roku informuje o działaniach kanadyjskiej grupy prawnej Justice Centre for Constitutional Freedoms (JCCF), która wniosła do sądu federalnego skargę na rządowego „długiego spisu” powszechnego. Urzędnicy w maju rozesłali formularze, w których żądano ujawnienia płci rozumianej jako tożsamość społeczna, stanu zdrowia psychicznego, wyznania oraz danych osobistych pod groźbą grzywny pięciuset dolarów. JCCF powołuje się na kartę praw, twierdząc, że przymus ten gwałci wolność i prywatność obywateli. Rząd liberalny pod wodzą Marka Carneya w ostatnich miesiącach przeforsował też ustawy ograniczające wolność słowa religijnego. Opisana relacja, choć słusznie piętnuje państwową inwigilację, w całości pozostaje w klatce naturalistycznych praw człowieka i nie dostrzega, że źródłem tyranii jest odrzucenie panowania Chrystusa Króla nad państwem.

