Lęk przed własnym zdaniem: objaw duchowej próżni w czasach apostazji
Portal „Tygodnik Powszechny” publikuje felieton Olgi Drendy, w którym autorka lamentuje nad społecznym strachem przed formulowaniem niezależnych opinii, chwaląc indywidualizm umysłowy i lingwistyczną relatywną. Tekst, pozbawiony jakichkolwiek odniesień do prawdy objawionej, sakramentów lub Królestwa Chrystusa, redukuje ludzką godność do psychologicznej samodzielności i ewolucjonistycznego przydatnościowościa. To jest manifest nowoczesnego pelagianizmu: człowiek bez Boga próbuje zbudować porządek moralny na piasku subiektywnego „własnego zdania”, ignorując, że „bez Mnie nic możecie czynić” (J 15,5 Wlg).

