Upadek powołań jako owoc posoborowej destrukcji
Upadek powołań jako owoc posoborowej destrukcji
Portal „Tygodnik Powszechny” (12 listopada 2025) relacjonuje rzekomy „kryzys powołań” w strukturach posoborowych, przedstawiając historie mężczyzn re…
Upadek powołań jako owoc posoborowej destrukcji
Portal „Tygodnik Powszechny” (12 listopada 2025) relacjonuje rzekomy „kryzys powołań” w strukturach posoborowych, przedstawiając historie mężczyzn re…
Naturalistyczne złudzenia o wstydzie – krytyka modernistycznej psychologizacji
„Wstyd jest kategorią poznawczą, którą tworzymy zupełnie podświadomie, żeby nie powiedzieć: nieświadomie, poprzez nasze …
Portal Tygodnik Powszechny (12 listopada 2025) publikuje wspomnieniowy tekst „ks.” Adama Bonieckiego, rzekomego kapłana współpracującego z modernistyczną sekta posoborową. Autor opisuje traumatyczne doświadczenie z dzieciństwa – aresztowanie i rozstrzelanie ojca przez niemieckich okupantów w 1944 r. oraz swój rzekomy proces „przebaczenia”. Tekst stanowi apologię ekumenicznego bałwochwalstwa i relatywizacji katolickiego pojęcia sprawiedliwości.
„Kościół otwarty” zawsze starał się wyselekcjonować jakiś swoich „otwartych” biskupów i księży. Za ich zgodą lub bez ich zgody – czytamy w analizie portalu Opoka, która bezkrytycznie gloryfikuje środowiska Tygodnika Powszechnego i Więzi jako rzekomą „intelektualną awangardę Kościoła”. Tymczasem, jak nauczał św. Pius X w encyklice Pascendi, moderniści „starają się przeniknąć do samych wnętrzności Kościoła, aby go zniszczyć”.
Portal „Tygodnik Powszechny” (7 listopada 2025) prezentuje rozmowę z Karoliną Wigurą, w której socjolożka wspomina dzieciństwo: „Byłam straszliwie chudym dzieckiem. Właściwie nie było wiadomo, co to jest: dziewczynka czy chłopiec. I to mi bardzo odpowiadało. Do pewnego stopnia grałam tym: dziś jestem dziewczynką, jutro chłopcem”. Wywiad wpisuje się w promocję płynności płciowej, całkowicie sprzecznej z katolicką ontologią osoby ludzkiej.
Portal „Tygodnik Powszechny” (4 listopada 2025) przedstawia film Wojciecha Smarzowskiego jako „wiwisekcję rodziny”, gloryfikującą psychologizację grzechu przy całkowitym pominięciu nadprzyrodzonego wymiaru małżeństwa. Anita Piotrowska broni dzieła jako „interwencyjnego”, pomimo jego redukcji sakramentalnej rzeczywistości do zbioru patologii społecznych.
Portal „Tygodnik Powszechny” (4 listopada 2025) przedstawia działalność „księdza” Rafała Główczyńskiego, który założył konto na portalu pornograficznym, aby – jak twierdzi – „ewangelizować” użytkowników i finansować klubokawiarnię. Autor artykułu, „ojciec” Wacław Oszajca „SJ”, porównuje krytykę tego skandalu do faryzejskich ataków na Chrystusa, jednocześnie głosząc rewolucyjną tezę, że Kościół „nie potrzebuje kościołów”, a parafie to jedynie „przedsiębiorstwa usługowe”. Quod Deus avertat! (czego Boże broń!) – oto duch posoborowej apostazji w całej swej ohydzie.
Portal Tygodnik Powszechny (4 listopada 2025) informuje o odkryciu trzech nieznanych opowiadań Virginii Woolf z 1907 r., zatytułowanych „Żywot Violety”. Tekst przedstawia brytyjską pisarkę jako „wybitną twórczynię modernizmu, prekursorkę feminizmu i queeru, a także ikonę kultury popularnej”, wychwalając jej „satyrę, komizm i fantazję” oraz rzekomo rewolucyjną rolę „kobiecych przyjaźni i siostrzeństwa”. W rzeczywistości mamy do czynienia z apologią moralnej degrengolady i intelektualnego buntu przeciw porządkowi naturalnemu.
Portal „Tygodnik Powszechny” (4 listopada 2025) informuje o działaniach struktur posoborowych mających na celu „porządkowanie kultu marjowego”, z akcentem na twierdzenie, że „zbawia tylko Bóg”.
Portal „Tygodnik Powszechny” (4 listopada 2025) prezentuje felieton Elizy Kąckiej, będący zbiorem przypadkowych dialogów podsłuchanych w przestrzeni publicznej. Autorce przyznano Nagrodę Nike, co stanowi pretekst do rozważań o relacjach międzyludzkich zredukowanych do poziomu emocjonalnego barteru. Całość utkana jest z rozmów o „związkach wizerunkowych”, próbach uwodzenia pod drzwiami wagonów oraz negocjacji wartości statuetki literackiej. Punktem kulminacyjnym staje się pytanie starszego mężczyzny w tramwaju: „Proszę pani, a co to jest ten czas?” – pozostawione bez metafizycznej odpowiedzi.