Kara śmierci w świecie bez Brystusa: egzekucja jako symptom apostazji społeczeństw
Portal Gość Niedzielny informuje o wykonaniu kary śmierci na 64-letnim Victorze Tony’m Jonesie, skazanym za zabójstwo małżeństwa w 1990 roku. W materiale podano, że to trzynasta w tym roku egzekucja w stanie Floryda, co stanowi rekord w historii tego stanu. Jones został stracony poprzez zastrzyk z trucizną o godzinie 18:13 czasu lokalnego. W ostatnich godzinach życia spotkał się z „doradcą duchowym”, a jego ostatni posiłek stanowiły kurczak, warzywa i słodka herbata. Artykuł wspomina, że Sąd Najwyższy USA odrzucił ostateczną apelację skazańca, który powoływał się na niepełnosprawność intelektualną i domniemane nadużycia w dzieciństwie. Redakcja dodaje krótki komentarz: „Pytanie tylko, po to karać śmiercią kogoś, kto od 32 lat był w więzieniu…”.

