Portal LifeSiteNews relacjonuje, iż 1 300 mieszkańców Broken Arrow w Oklahomie doprowadziło do odrzucenia przez radę miejską projektu budowy 15-akrowego meczetu islamskiego. Podczas gdy przedstawicielka Partii Demokratycznej hrabstwa Tulsa oskarżała o „bigoterię”, radny Justin Green twierdził, że podstawą decyzji były wyłącznie względy infrastrukturalne. „Nie chodziło po prostu o meczet, ale o jakąkolwiek działalność komercyjną” – zapewniał. Jednocześnie cytowani mieszkańcy przyznawali: „Mam córkę, która ma 15 lat. Nie chcę, by ta ideologia była jej narzucona”. W tle zaś – jak zauważa autor – rośnie w USA fala niechrześcijańskich miejsc kultu: od 155-stopowego posągu hinduskiego „boga” w Karolinie Północnej po 90-stopowy pomnik małpiego bożka Hanumana w Teksasie.