Wolność słowa jako idol współczesnej anarchii: krytyka z katolickiej perspektywy
Portal Tygodnik Powszechny (30 września 2025) publikuje felieton Olgi Drendy, który broni szerokiej interpretacji wolności słowa, argumentując anegdotą o osobistym doświadczeniu z internetowym hejtem oraz historycznymi przykładami z XVI-wiecznej Mierzei Wiślanej. Autorka postuluje, że „w wolnym kraju nie powinno być koniecznością, by stale uważać na słowa”, jednocześnie przyznając, że „umowna zgoda co do tego, jakie wypowiedzi należy uznawać za przekroczenie granic, nieustannie się zmienia”. W finale stawia pytanie o współczesną zdolność do „zachowania roztropności” w ocenie mowy. Całość stanowi klasyczny przejaw relatywizmu moralnego, ukrytego pod płaszczykiem obrony swobód obywatelskich.




