Portal Opoka informuje o Annie Ernaux, francuskiej pisarce wyróżnionej nagrodą Nobla, która domaga się stawiania pomników kobietom zmarłym podczas zabiegów aborcyjnych. Projekt ten popiera skrajnie lewicowa mer Paryża Anne Hidalgo. Ernaux w powieści „Zdarzyło się” gloryfikuje własne doświadczenia z nielegalnej aborcji przeprowadzonej drutem, co doprowadziło ją na skraj śmierci. Książka ta została wpisana na listę szkolnych lektur we Francji, a jej teatralna adaptacja powoduje omdlenia widzów ze względu na drastyczność scen. Przedstawione postulaty stanowią jawny przejaw kultu śmierci promowanego przez współczesne neopogaństwo.
Ideologiczne wypaczenie pojęcia wolności
Annie Ernaux określa aborcję jako „podstawową wolność, kontrolę nad własnym ciałem i rozmnażaniem”, co stanowi klasyczny przykład przeinaczenia pojęć charakterystycznego dla rewolucji antychrześcijańskiej. Już w 1864 roku Pius IX w Syllabusie błędów potępił jako herezję twierdzenie, że „każdy człowiek jest wolny do wyznawania i przyjmowania tej religii, którą uznaje za prawdziwą pod wpływem światła rozumu” (pkt 15). Tym bardziej nie do przyjęcia jest gloryfikacja zbrodni dzieciobójstwa podszyta pseudohumanitarną retoryką.
„To, co rosło we mnie, widziałam jako piętno społecznej porażki” – pisze Ernaux o swoim nienarodzonym dziecku. To zdanie demaskuje naturalistyczne wypaczenie antropologii, gdzie człowiek staje się jedynie produktem społecznych okoliczności. Tymczasem Quas primas Piusa XI naucza: „Nie masz w żadnym innym zbawienia. Albowiem nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni” (Dz 4,12). Pomysł „Pomnika Nieznanej Sprawczyni Aborcji” to nie tylko przejaw barbarzyństwa, ale bałwochwalcze uczczenie grzechu wobec prawa Bożego.
Teologiczne konsekwencje apostazji zbiorowej
Fakt, że powieść gloryfikującą dzieciobójstwo trafiła do szkolnego kanonu, stanowi wymowny symbol totalnej demoralizacji społeczeństwa odrzucającego porządek nadprzyrodzony. Jak zauważa św. Pius X w Lamentabili sane, moderniści głoszą, że „dogmaty, sakramenty i hierarchia (…) są tylko interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (pkt 54). Właśnie ta zasada leży u podstaw francuskiego konstytucyjnego „prawa do aborcji” – ludzki umysł usiłuje zdetronizować Boga życia.
„Pewien profesor po przeczytaniu «Zdarzyło się» powiedział jej: «urodziłem się w 1964 r., to mogłem być ja»” – relacjonuje portal Opoka. Ernaux komentuje to jako „niezwykły lęk przed kobiecą siłą”, co ukazuje diaboliczne wypaczenie pojęcia mocy. Prawdziwa moc płynie z wierności Chrystusowi Królowi, nie zaś z możliwości zabijania bezbronnych. „Kościół Boży, udzielając bez ustanku pokarmu duchowego ludziom, rodzi i wychowuje coraz to nowe zastępy świętych mężów i niewiast” – przypomina Pius XI w Quas primas, wskazując jedyną drogę do prawdziwego wyzwolenia.
Polityczne konsekwencje odrzucenia królestwa Chrystusowego
Postawa Anne Hidalgo, wspierającej pomysł „pomnika aborcyjnego”, stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia społecznego panowania Chrystusa. Jak nauczał Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…) zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Francuska polityk działa zgodnie z duchem potępionym w Syllabusie, gdzie Pius IX odrzuca twierdzenie, że „Kościół winien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (pkt 55).
W kontekście ataków na Polskę i amerykańskie stany chroniące życie należy przypomnieć słowa Chrystusa: „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,10 Wlg). Ernaux oskarża Polskę o „brak postępu”, nie rozumiejąc, że prawdziwy postęp polega na naśladowaniu Chrystusa, nie zaś na pogoni za krwawymi idolami rewolucji.
Duchowe źródła kryzysu
„Scena aborcji pojawia się w innych dziełach Ernaux” – podaje Opoka. Ta obsesja na punkcie śmierci stanowi symptom duchowej pustki generacji wychowanej poza łonem Kościoła. Jak ostrzegał św. Paweł: „Gdy odstąpią od wiary, przystaną do duchów zwodniczych i nauk szatańskich” (1 Tm 4,1 Wlg). Francja, niegdyś „najstarsza córa Kościoła”, dziś staje się laboratorium neopogaństwa, co Pius XI nazwałby „odstępstwem od wiary zagrażającym podstawom społeczeństwa”.
Projekt pomnika dla matek zabijających własne dzieci to nie tylko przejaw barbarzyństwa, ale akt religijny nowej antycywilizacji. W miejsce Krzyża – narzędzia zbawienia – proponuje się monument ku czci narzędzia zbrodni. W miejsce Chrystusa składającego ofiarę z siebie – celebrację egoizmu składającego ofiary z niewinnych. Jak zapowiadał Psalmista: „Cudzoziemcy powstali przeciwko mnie, a mocni szukali duszy mojej” (Ps 53,5 Wlg), co wypełnia się na naszych oczach.
Za artykułem:
Francuska noblistka chce stawiać pomniki kobietom zmarłym podczas aborcji (opoka.org.pl)
Data artykułu: 11.12.2025








