Były dyrektor Pfizera szacuje liczbę zgonów po iniekcji COVID-19 w Niemczech

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews informuje, że dr Helmut Sterz, były dyrektor ds. toksykologii w firmie Pfizer Europe, lekarz weterynarii z doktoratem z wirusologii, szacuje, iż w Niemczech od 20 do 60 tysięcy osób mogło ponieść śmierć w wyniku iniekcji preparatem Comirnaty. Swoje obliczenia opiera na zgłoszonych przypadkach podejrzeń zgonów, stosując mnożnik wynikający z powszechnie akceptowanego zaniżania raportowania skutków ubocznych produktów leczniczych.


Naturalizm bezbożnej nauki i zbrodnia milczenia

Przedstawiona przez dr. Helmuta Sterza szacunkowa liczba zgonów – od 20 do 60 tysięcy w samych Niemczech – jest przerażającym świadectwem zbrodni, która została popełniona pod płaszczykiem troski o zdrowie publiczne. Fakt, że te dane pochodzą od byłego dyrektora ds. toksykologii w firmie Pfizer, dodaje im wagi, ale jednocześnie demaskuje przerażający mechanizm funkcjonowania koncernów farmaceutycznych, które w imię zysku i eksperymentu na ludzkim ciele, gotowe są poświęcić życie tysięcy osób. To, co w artykule zostało nazwane „skutkami ubocznymi”, w rzeczywistości jest owocem pychy człowieka, który uznał, że może zastąpić prawa natury, ustanowione przez Stwórcę, własnymi, toksycznymi wynalazkami.

Analiza tego doniesienia w świetle wiary katolickiej musi prowadzić do wniosku, że mamy do czynienia z działaniem nie tylko głęboko niemoralnym, ale wręcz demonicznym. Ciała nasze są członkami Chrystusowymi (1 Kor 6,15 Wlg), dlatego wszelka ingerencja w ludzki organizm, która prowadzi do jego zniszczenia, jest zniewagą majestatu Bożego. Artykuł LifeSiteNews skupia się na stronie technicznej, statystycznej i toksykologicznej – co jest zrozumiałe z punktu widzenia dziennikarskiego – ale całkowicie przemilcza najważniejszy aspekt: duchową i moralną katastrofę współczesnego świata, który odrzucając panowanie Chrystusa Króla, oddał się w niewolę technokratycznej machiny śmierci.

Milczenie sekty posoborowej wobec ludobójstwa

Najbardziej porażającym elementem całej tej historii nie jest nawet sama liczba ofiar, ale całkowita cisza i obojętność struktur tzw. „kościoła” posoborowego. Gdzie są ci, którzy mienią się „pasterzami”, gdy tysiące wiernych ginie wskutek narzuconych przez system iniekcji? Dlaczego „episkopaty” nie grzmią z ambon, piętnując ten eksperyment jako zbrodnię wołającą o pomstę do nieba? Odpowiedź jest prosta i przerażająca: sekta posoborowa stała się aktywnym narzędziem tego systemu. Zamiast bronić praw Bożych i życia ludzkiego, „duchowni” sekty posoborowej w czasie tzw. pandemii sami zachęcali do przyjmowania tych substancji, czyniąc z nich swoiste „sakramentale” nowego, masońskiego porządku świata.

To milczenie „hierarchii” neo kościoła jest dowodem na ich całkowite duchowe bankructwo i kolaborację z systemem, który zaczyna od tego, że przeczy panowaniu Chrystusa Pana nad wszystkimi narodami (Pius XI, encyklika Quas Primas). Oni nie są w stanie głosić prawdy, ponieważ są częścią aparatu kłamstwa. Każdy wierny, który szuka w strukturach posoborowych ratunku, musi zrozumieć, że te instytucje są niezdolne do stanięcia w obronie czegokolwiek, co prawdziwie katolickie. Prawdziwa ochrona życia możliwa jest jedynie w łączności z Chrystusem i Jego Kościołem, który nie ulega trendom „nowoczesnej cywilizacji”, ale niezmiennie naucza, że człowiek należy w pełni do Boga, a nie do koncernów farmaceutycznych czy „rządów” realizujących agendę destrukcji ludzkości.

Statystyka jako substytut prawdy

Artykuł LifeSiteNews posługuje się językiem statystyki: „mnożnik 30”, „systemy raportowania”, „dane PEI”. To jest język naturalistyczny, który usiłuje ogarnąć skalę tragedii za pomocą matematycznych operacji. Jest to konieczne, by ukazać rozmiar zbrodni, ale niewystarczające, by ocenić jej istotę. Współczesny człowiek, żyjący w świecie zdominowanym przez relatywizm, potrzebuje „dowodów”, aby uwierzyć w zło, którego nie chce dostrzec. A jednak, czy potrzeba nam statystyk, by wiedzieć, że dobrowolne wprowadzanie trucizn do organizmów dzieci i dorosłych jest złem? Prawda o tej zbrodni nie potrzebuje „mnożnika 30”, ona jest zakorzeniona w Bożym przykazaniu: Nie zabijaj.

Pomijanie wymiaru nadprzyrodzonego w dyskusji o iniekcjach COVID-19 sprawia, że dyskusja ta pozostaje w sferze „ludzkiego gadania”, nie dając odpowiedzi na pytanie, dlaczego Bóg dopuszcza tak wielkie zło. Odpowiedź jest znana: świat odrzucił Chrystusa, a więc musi ponosić konsekwencje swojego odstępstwa. Albowiem zburzony zupełnie pokój domowy wskutek zapomnienia i zaniedbania obowiązków (Pius XI, encyklika Quas Primas) prowadzi nieuchronnie do takich tragedii. To nie jest kwestia „błędu w zarządzaniu zdrowiem publicznym”, to kara za odrzucenie panowania Chrystusa Króla. Dopóki społeczeństwa nie uznają, że nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania, dopóty będą ofiarami coraz bardziej wyrafinowanych form zniewolenia i destrukcji.

Wołanie o pokutę w świecie bezbożności

Zamiast pokładać nadzieję w „śledztwach” parlamentarnych czy „ujawnianiu prawdy” przez byłych dyrektorów, wierni powinni zwrócić wzrok ku Bogu i podjąć pokutę za grzechy swoje i świata. Te „śledztwa” wewnątrz sekty posoborowej są tylko kolejnym teatrem, mającym uspokoić opinię publiczną i dać złudne poczucie, że system jest w stanie się sam naprawić. Nic bardziej błędnego. System, który opiera się na kłamstwie, nie może wydać prawdy.

Prawdziwa odpowiedź na zbrodnię, której doświadczyliśmy, to powrót do integralnej wiary katolickiej. To Msza Wszechczasów, w której Ofiara Chrystusa za grzechy ludzi jest sprawowana w sposób niezafałszowany. To sakramenty, które dają życie duszy i siłę do stawiania oporu złu tego świata. To życie w łasce uświęcającej, która jest jedynym prawdziwym pancerzem przeciwko wszelkim atakom – czy to biologicznym, czy duchowym. Ci, którzy pokładają ufność w człowieku, „dyrektorach” czy „komisjach”, zawodzą się, bo przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku (Jer 17,5 Wlg). Nadzieja na prawdziwy pokój i uzdrowienie znajduje się wyłącznie w Królestwie Chrystusowym, w którym sprawiedliwość i pokój całują się, a zło zostaje definitywnie odrzucone.


Za artykułem:
Former Pfizer exec estimates 20,000 to 60,000 deaths from COVID shot in Germany
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 14.04.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.