Aborterka Gizela Jagielska, znana z publicznej promocji zabójstwa nienarodzonych dzieci, została po raz kolejny nominowana w plebiscycie „Gazety Wyborczej” na „Człowieka Roku”. Katarzyna Gęsiak z organizacji Ordo Iuris trafnie wskazuje na absurdalność tego wyboru oraz na manipulacyjny charakter kreowania takich „autorytetów” przez liberalne media, które w sposób zinstrumentalizowany promują aborcję jako coś pożądanego społecznie.
Pustynia moralna i kapitulacja przed złem
Nominacja osoby, której działalność opiera się na niszczeniu życia w jego najbardziej bezbronnej fazie, do miana „Człowieka Roku”, stanowi jaskrawy dowód postępującej zgnilizny moralnej współczesnego społeczeństwa. Media takie jak „Gazeta Wyborcza”, funkcjonujące w ramach sekty posoborowej i liberalnego systemu, nie tylko legitymizują, ale wręcz wynoszą na piedestał to, co w świetle Prawa Bożego jest odrażającą zbrodnią. Nie chodzi tu o przypadek, lecz o systematyczne perversio bonorum (przewrotność dóbr), gdzie zło staje się dobrem, a morderca – bohaterem. To działanie wpisuje się w szerszy kontekst duchowego bankructwa struktur, które porzuciły Chrystusa Króla, oddając pokłon bożkom doczesności, liberalizmu i kultury śmierci.
Język jako narzędzie degradacji sumień
Analiza językowa tego zjawiska ujawnia głęboką erozję pojęć etycznych. Zamiast używać języka opartego na Prawdzie i Przykazaniach Bożych, media posługują się eufemizmami, redukując aborcję do „prawa wyboru” czy „kwestii światopoglądowych”. Jest to metoda rodem z opisywanej przez św. Piusa X modernizmu, która odrzuca obiektywny porządek moralny na rzecz subiektywnego „poczucia”. Poprzez kreowanie takich „autorytetów” jak Gizela Jagielska, sekta posoborowa i jej medialne satelity dążą do całkowitego stępienia sumień wiernych, tak by przestali oni rozróżniać między aktem morderstwa a „aktywnością społeczną”. To jest prawdziwa apostazja, która zaczyna się od zafałszowania języka, a kończy na akceptacji zła.
Brak nadprzyrodzonego fundamentu w reakcji „obrońców życia”
Choć sprzeciw wyrażony przez przedstawicieli Ordo Iuris jest zrozumiały z perspektywy naturalnej, w relacji portalu Opoka brakuje osadzenia go w nadprzyrodzonym kontekście wiary katolickiej. Krytyka ta pozostaje na poziomie humanistycznego legalizmu, nie zadając pytania o przyczynę tej duchowej katastrofy: dlaczego naród, który niegdyś wiernie trwał przy Chrystusie, dzisiaj pozwala na taką profanację? Pominięcie konieczności pokuty, nawrócenia do integralnej wiary oraz wyzbycia się złudzeń co do „demokratycznego państwa prawa”, które w rzeczywistości jest wrogie Bogu, sprawia, że nawet najsłuszniejsza argumentacja pozostaje bezskuteczna. Bez oparcia w sakramentach i w prawdziwym Kościele katolickim, wszelka walka o życie jest jedynie działaniem syzyfowym.
Ku zwycięstwu nad cywilizacją śmierci
Należy z całą mocą podkreślić: aborcja jest zbrodnią wołającą o pomstę do Nieba. Żadne plebiscyty, nagrody czy „autorytety” nie zmienią niezmiennego Prawa Bożego: Nie zabijaj (Wj 20,13 Wlg). Dzisiejsza sytuacja, w której mordercy nienarodzonych stają się celebrytami, jest nieodłącznym owocem soborowej rewolucji, która usunęła Chrystusa z życia publicznego. Jedyną drogą ratunku nie jest apelowanie do rozsądku liberałów, lecz powrót do jedynej prawdziwej wiary, do sprawowania Mszy Świętej Wszechczasów, w której Ofiara Chrystusa nieustannie błaga o miłosierdzie za grzechy świata. Dopóki dusze nie wrócą do źródeł Prawdy, dopóty „Gazeta Wyborcza” i jej podobne struktury będą bezkarnie drwić z Bożego majestatu.
Za artykułem:
Aborterka Gizela Jagielska „Człowiekiem Roku”? Absurdów „Gazety Wyborczej” ciąg dalszy (opoka.org.pl)
Data artykułu: 15.04.2026






