Portal National Catholic Register (15 kwietnia 2026) informuje o inicjatywie „America Reads the Bible”, w ramach której blisko 500 liderów religijnych, prawników i aktywistów gromadzi się w Waszyngtonie, aby w dniach 19–25 kwietnia publicznie odczytać całą Biblię. Wydarzenie to, organizowane przez organizację „Christians Engaged” w Muzeum Biblii, ma być „duchową celebracją” amerykańskich ideałów założycielskich przed zbliżającą się 250. rocz[Świat] Biblijny teatr w Waszyngtonie: amerykański sen zamiast katolickiej prawdy
W Waszyngtonie, w Muzeum Biblii, rozpoczęła się inicjatywa „America Reads the Bible”, podczas której niemal 500 liderów różnych wyznań, w tym także katolików, czyta publicznie całe Pismo Święte. Organizowane przez organizację „Christians Engaged” wydarzenie ma być „duchowym świętowaniem założycielskich ideałów narodu” oraz wezwaniem do „odkrycia prawdy, która stanowi nasze zakotwiczenie”. Całość przedsięwzięcia, mająca potrwać tydzień, jest inspirowana biblijną księgą Ezdrasza i stanowi przygotowanie do obchodów 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych. Czytanie odbywa się w przekładzie Króla Jakuba (King James Version), typowo protestanckim wydaniu tekstu świętego.
Pobożne życzenia w służbie amerykańskiego liberalizmu
Opisywane wydarzenie to klasyczny przykład modernizmu, w którym próbuje się połączyć sacrum z partykularnym interesem doczesnym. Organizatorzy wprost deklarują, że celem jest „uczynienie Amerykanów uczniami biblijnego światopoglądu” w kontekście „odpowiedzialności obywatelskich: modlitwy, głosowania i zaangażowania na rzecz dobra narodu”. Mamy tu do czynienia z groźnym pomieszaniem porządków. Prawda objawiona zostaje zredukowana do poziomu narzędzia budowania „ideałów narodu” i partycypacji w systemie demokratycznym. Jak przypominał Pius XI w encyklice Quas Primas (1925), Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe, a prawdziwy pokój nie zajaśnieje narodom, dopóki nie uznają one panowania Chrystusa Króla. Tymczasem w Waszyngtonie Chrystus zostaje sprowadzony do roli patrona amerykańskiego eksperymentu państwowego, co jest formą bałwochwalstwa politycznego.
King James Version: czytanie fałszu zamiast Słowa Bożego
Najbardziej porażającym faktem teologicznym jest wybór przekładu Króla Jakuba jako tekstu do publicznej lektury. Jest to przekład protestancki, wyklęty przez Kościół katolicki, który w wielu miejscach fałszuje znaczenie Pisma Świętego, aby wspierać błędne nauki heretyków. Publiczne czytanie tego tekstu, w czym biorą udział także ludzie deklarujący się jako katolicy, jest otwartym wyparciem się depozytu wiary. Zamiast głosić autentyczne Słowo Boże, z którego Kościół czerpie swą naukę, uczestnicy „celebrują” protestancką wizję Biblii, co w praktyce oznacza potwierdzenie błędu. Jest to kolejny dowód na duchowe bankructwo sekty posoborowej, w której zaciera się granica między prawdą a herezją w imię ekumenicznej harmonii.
Redukcja misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu
W całym przekazie o wydarzeniu w Waszyngtonie całkowicie pominięto to, co dla chrześcijanina najważniejsze: sakramenty, Ofiarę Mszy Świętej, autorytet prawdziwego Kościoła i konieczność nawrócenia do jednej, prawdziwej wiary. Zamiast wezwania do pokuty i uznania panowania Chrystusa nad wszystkimi narodami, mamy do czynienia z „duchowym świętowaniem” ideałów amerykańskich. Jest to czysty naturalizm, o którym św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis pisał jako o fundamencie błędów modernistycznych. Wiara przestaje być nadprzyrodzoną relacją z Bogiem, a staje się subiektywnym przeżyciem, służącym legitymizacji systemu politycznego. To nie jest głoszenie Ewangelii – to jest budowanie „cywilizacji” bez Chrystusa, która z natury swojej musi być otwarta na panowanie szatana.
Kolejny krok ku globalnemu synkretyzmowi
Udział „katolików” w tym wydarzeniu jest jawnym skandalem i dowodem na to, że struktury okupujące Watykan całkowicie porzuciły katolicką eklezjologię. Nie można wspólnie „świętować” z protestantami, czytając heretyckie przekłady Pisma, bez wyrzeczenia się jedności z Kościołem katolickim. Każdy, kto bierze udział w tego typu inicjatywach, staje się narzędziem w rękach sił dążących do rozmycia katolickiej prawdy w odmętach ekumenicznego synkretyzmu. Prawdziwy Kościół katolicki naucza: Extra Ecclesiam nulla salus (Poza Kościołem nie ma zbawienia). Wszystkie inicjatywy, które ignorują tę prawdę i stawiają katolików na równi z wyznawcami błędów, są jeżeli nie li tylko świętokradztwem, to bałwochwalstwem. Waszyngtoński readathon nie jest żadnym „odkrywaniem prawdy”, ale maskaradą, która tylko utwierdza wiernych w duchowej drzemce, odciągając ich od jedynego źródła ratunku, jakim jest powrót do niezmiennej wiary i prawdziwych sakramentów.
Za artykułem:
Nearly 500 Leaders Will Gather in Washington, D.C., to Read the Entire Bible Aloud (ncregister.com)
Data artykułu: 15.04.2026







