Portal ekai.pl relacjonuje niedzielne wystąpienie „kardynała” Grzegorza Rysia w kaplicy „sióstr” w Krakowie, gdzie podczas tzw. „Niedzieli Biblijnej” głosił on o rzekomym spotkaniu Zmartwychwstałego Jezusa poprzez Słowo Boże, miłość oraz „Eucharystię”. Wydarzenie to, wpisujące się w obchody rocznicy chrztu Polski, z udziałem przedstawicieli „Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II”, jest kolejnym przykładem instrumentalizacji Pisma Świętego dla utrwalania modernistycznej struktury, która pod płaszczem biblijnym rozmywa jedyną, niezmienną prawdę katolicką.
Teologiczna pustka w szatach biblijnych
Wystąpienie Grzegorza Rysia, relacjonowane przez portal ekai.pl, jest przykładem tego, jak sekta posoborowa wyzyskuje terminologię katolicką do celów obcych zbawieniu dusz. „Kardynał” twierdzi, że „chrześcijaństwo jest zawsze religią osoby”, redukując tym samym tajemnicę Chrystusa do subiektywnego, emocjonalnego „spotkania”. Jest to klasyczny zabieg modernistyczny, potępiony przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907), gdzie Ojciec Święty przestrzegał przed sprowadzaniem wiary do „uczucia religijnego”. Spotkanie ze Zmartwychwstałym nie jest bowiem kwestią nastroju „pałającego serca”, lecz wymaga trwania w jedynej, nieomylnej wierze Kościoła, której Grzegorz Ryś i struktury okupujące Watykan już dawno się wyrzekli, wchodząc na drogę otwartej apostazji.
Sakramentalna imitacja
Najbardziej bolesnym elementem tej relacji jest wzmianka o „Eucharystii”. W strukturach posoborowych, gdzie liturgia została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, używanie tego terminu jest skrajnym nadużyciem. Msza święta sprawowana w tym kontekście nie jest Najświętszą Ofiarą Kalwarii, lecz synkretycznym obrzędem, w którym Chrystus, jako Ofiara, jest nieobecny w sensie rzeczywistym – nie ma bowiem ważnie wyświęconego kapłana, który mógłby sprawować Ofiarę. Mówienie o spotkaniu Chrystusa w takiej „Eucharystii” jest bałwochwalstwem, które, zamiast prowadzić do zbawienia, pogłębia zaślepienie wiernych, utwierdzając ich w przekonaniu, że uczestniczą w obrzędzie katolickim.
Instrumentalizacja historii i Chrztu Polski
Powiązanie tego wydarzenia z rocznicą Chrztu Polski jest wyrazem rażącej hipokryzji. Grzegorz Ryś i jego towarzysze, przywołując św. Pawła i „odważne głoszenie Ewangelii”, całkowicie pomijają fakt, że owa Ewangelia wymagała od naszych przodków wyrzeczenia się błędów pogańskich i przyjęcia w całości depozytu wiary katolickiej. Dzisiejsi hierarchowie „nowego adwentu” głoszą ewangelię, która nie wymaga nawrócenia do Kościoła, lecz jedynie „dialogu” i „towarzyszenia”. Jest to ewangelią ludzką, nie Bożą, zniekształconą na potrzeby masońskiego projektu budowy „jedności ludzkości”, o którym Pius XI pisał z taką troską w encyklice Mortalium animos (1928), demaskując fałszywy ekumenizm.
Symptomatyczne milczenie o sądzie i łasce
Analiza tekstu źródłowego ujawnia drastyczne przemilczenie fundamentalnych prawd wiary: o grzechu, konieczności pokuty, sądzie ostatecznym i nieodzowności sakramentów w ważnie ustanowionym Kościele. Zamiast tego czytelnik otrzymuje dawkę „duchowej papki” opartej na psychologizacji religii. To milczenie jest najcięższym oskarżeniem wobec Grzegorza Rysia – jest świadectwem, że jego „biblijność” nie służy prowadzeniu dusz do nieba, ale ich usypianiu w strukturach, które są „ohydą spustoszenia”. Prawdziwe spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem możliwe jest jedynie w Kościele Katolickim, a nie w paramasońskiej strukturze, która za wszelką cenę chce zatrzeć różnicę między prawdą a fałszem.
Za artykułem:
19 kwietnia 2026 | 11:52Kard. Ryś w Niedzielę Biblijną o spotkaniu Zmartwychwstałego PanaPodczas Mszy św. w Niedzielę Biblijną, odprawionej w Kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia metropolita krakow… (ekai.pl)
Data artykułu: 20.04.2026






